
Do wypadku doszło 20 grudnia 2022 r. w Redzie (pow. wejherowski, woj. pomorskie). Kierująca Oplem Mokka kobieta ominęła pojazdy zatrzymane przed oznakowanym przejściem dla pieszych i uderzyła w 10-latka prawidłowo przechodzącego przez pasy. Chłopiec zmarł kilkanaście dni później w wyniku rozległych obrażeń, m.in. czaszki. Jak ustalili śledczy, w chwili wypadku Anna Sz. była pod wpływem leków działających podobnie do alkoholu.
Anna Sz. skazana za potrącenie 10-latka
Prokuratura zarzuciła jej nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego poprzez umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. We wrześniu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Wejherowie wydał w tej sprawie nieprawomocny wyrok. Uznał winę Anny Sz. i skazał ją na siedem lat więzienia oraz orzekł dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Kobieta została także zobowiązana do zapłaty po 50 tys. zł zadośćuczynienia rodzicom chłopca oraz do pokrycia kosztów postępowania.
Przed sądem pierwszej instancji kobieta przyznała się do spowodowania wypadku, nie przyznała się natomiast do prowadzenia pojazdu pod wpływem środków działających podobnie do alkoholu. Apelacje złożyli zarówno obrońca oskarżonej, jak i rodzice zmarłego chłopca, występujący w sprawie jako oskarżyciele posiłkowi. Podczas ogłoszenia najnowszego wyroku w Sądzie Okręgowym Anny Sz. nie było na sali rozpraw. Decyzja sądu jest prawomocna.
Czytaj także: Zwłoki zaginionej matki chrzestnej Tomasza Komendy dwa lata leżały w jej mieszkaniu. „Prosiliśmy żeby je przeszukać, nie było reakcji”. Reportaż Ewy Wilczyńskiej na Wyborcza.pl.
Redagowała Kamila Cieślik

