
Pracownia IBRiS przeprowadziła w dniach 13-14 marca sondaż dla „Rzeczpospolitej”, w którym zapytano 1068 osób, „czy polscy żołnierze powinni wziąć udział w konflikcie na Bliskim Wschodzie, jeśli poproszą o to USA”. Przeciwnych temu pomysłowi było 84,7 proc. respondentów. 61,4 proc. z nich wskazało odpowiedź „zdecydowanie nie”, a 23,3 proc. „raczej nie”. Natomiast za wysłaniem polskich żołnierzy opowiedziało się 11 proc. pytanych – 1,5 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie tak”, a 9,5 proc. „raczej tak”. Zdania na ten temat nie miało z kolei 4,4 proc. badanych.
Wyborcy PiS nie chcą angażowania się w plany Trumpa
Dziennikarze zwrócili uwagę, że wyborcy obozu rządzącego (KO, Lewica, PSL, Polska 2050) oraz opozycji (PiS, Razem, Konfederacja, Konfederacja Brauna) mieli bardzo podobne zdanie w tej sprawie. Odpowiedzi na pytanie – czy wysłać polskie wojsko – wśród zwolenników koalicji wyglądały następująco: 1,2 proc. „zdecydowanie tak”, 6 proc. „raczej tak”, 24,2 proc. „raczej nie”, 65,3 proc. „zdecydowanie nie”, 3,3 proc. „nie wiem”. Z kolei wyborcy opozycji odpowiadali w ten sposób: 1,1 proc. „zdecydowanie tak”, 3,1 proc. „raczej tak”, 26,9 proc. „raczej nie”, 64,6 proc. „zdecydowanie nie”, 4,3 proc. „nie wiem”.
Różnice są niewielkie, ale przeciwko wysłaniu żołnierzy w nieco większej liczbie są wyborcy opozycji, czyli między innymi z Prawa i Sprawiedliwości. – Tu jest problem albo są za MAGA, albo są przeciwko MAGA („uczyńmy Amerykę znów wielką – red.). To jest rozdwojenie jaźni, jakiś stopień hipokryzji politycznej i wyrachowania, bo dzisiaj ci, którzy krzyczeli w Sejmie „Donald, Donald”, nie przekonują przecież Polaków, aby wysłać naszych żołnierzy w ten rejon świata np. do baz znajdujących się w irackim Kurdystanie – skomentował były oficer Agencji Wywiadu, który służył m.in. na Bliskim Wschodzie, Marcin Faliński w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Czy Polska wyśle żołnierzy na Bliski Wschód?
Donald Tusk przed wtorkowym (17 marca) posiedzeniem Rady Ministrów oznajmił, że Polska nie wyśle wojska do Iranu. – Polska ma inne zadania w ramach NATO. Dotyczy to zarówno naszych sił lądowych, powietrznych, jak i morskich, które są ciągle – powiedziałbym – w budowie. To, co mamy w dyspozycji, jeśli chodzi o morze, musi służyć bezpieczeństwu Bałtyku. I to nasi sojusznicy, w tym Amerykanie, bardzo dobrze rozumieją – powiedział premier.
Wojna w Iranie
Przypomnijmy, że Waszyngton i Teheran prowadziły negocjacje w sprawie ograniczenia irańskiego programu nuklearnego. Nie przyniosły one jednak oczekiwanych przez Donalda Trumpa rezultatów, który zaznaczał, że nie można pozwolić temu krajowi na posiadanie broni nuklearnej. W związku z tym USA wraz z Izraelem 28 lutego rozpoczęły wspólną operację w Iranie, której celem jest wyeliminowanie ośrodków nuklearnych. Jednym z priorytetów stało się również obalenie tamtejszych władz.
Reuters podaje, że amerykański wiceprezydent ma przyjechać do Budapesztu. Rywalizacja pomiędzy Fideszem a TISZĄ staje się coraz bardziej zacięta – pisze Michał Kokot w artykule „Czy J.D. Vance przyjedzie na Węgry? Orbán czeka na amerykańską pomoc w kampanii wyborczej” na Wyborcza.pl.

