Spektakularne zdjęcia wykonane przez członków załogi Artemis II. „Nawet w ciemności świecimy”

Załoga NASA w czwartek 2 kwietnia po północy (czasu środkowoeuropejskiego) wyruszyła w misję Artemis II, polegającą na okrążeniu Księżyca. – Dziś,po raz pierwszy od misji Apollo 17 w 1972 roku, ludzie opuścili orbitę okołoziemską – poinformowała dr Lori Glaze, pełniąca obowiązki zastępcy administratora w Dyrekcji Misji Rozwoju Systemów Eksploracyjnych w siedzibie NASA w Waszyngtonie.

NASA opublikowała również fotografie wykonane z wnętrza kapsuły Orion przez załogę misji Artemis II. „Mamy nowe, spektakularne zdjęcia naszej planety w wysokiej rozdzielczości” – podkreśla agencja kosmiczna.

Zobacz wideo Jak pobyt w kosmosie wpływa na ludzkie ciało? Przed Sławoszem długa rehabilitacja

„Widzimy naszą rodzimą planetę jako całość, rozświetloną spektakularnymi odcieniami błękitu i brązu. Zielona zorza polarna rozjaśnia nawet atmosferę. To my, wszyscy razem, obserwujemy, jak nasi astronauci wyruszają w podróż na Księżyc” – czytamy w opisie towarzyszącym jednej z kosmicznych fotografii. 

Sławosz Uznański-Wiśniewski: Dla mnie ogromna inspiracja i ciary na plecach

Na innym zdjęciu, wykonanym przez załogę Artemis II, widać elektryczne światła na Ziemi, świadczące o ludzkiej aktywności. „Nawet w ciemności świecimy” – podkreśla NASA. W prawym dolnym rogu światło słoneczne oświetla krawędź naszej planety.

Fotografie udostępnił także polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski. „Nasz Dom. Po raz pierwszy od czasów [misji] Apollo znów widzimy Ziemię z takiej perspektywy. Załoga Artemis II udostępniła wyjątkowe zdjęcia – od ujęcia z wnętrza kapsuły Orion po pełny obraz naszej planety. Dla mnie ogromna inspiracja i ciary na plecach” – napisał na portalu X.

Astronauci podzielili się pierwszymi wrażeniami z pobytu w kosmosie

Szóstego dnia dziesięciodniowej misji statek zbliży się do Księżyca na najmniejszą podczas tego lotu odległość – od ok. 6,4 tys. km do ok. 9,6 tys. km. Większość dnia astronauci poświęcą na robienie zdjęć i nagrywanie filmów z Księżyca oraz zapisywanie obserwacji, a następnie wrócą na Ziemię. Zgodnie z przewidywaniami statek Orion oddali się od Ziemi na dystans 219 639 mil morskich (ponad 406 771 km), bijąc tym samym rekord 216 tys. mil morskich ustanowiony przez misję Apollo 13.

Astronauci podzielili się pierwszymi wrażeniami z pobytu w kosmosie. Gio Benitez z ABC News pytał astronautów m.in. o możliwość snu w ciasnej przestrzeni statku. Dowódca zespołu Reid Wiseman podkreślił, że załoga była dotąd tak zajęta, że miała czas jedynie na dwie bardzo krótkie drzemki. Uchylił jednak nieco rąbka tajemnicy i relacjonował, że Christina Koch śpi głową w dół, „wisząc jak nietoperz” na środku statku, a Jeremy Hansen „pod ekranami monitorów na wypadek, gdyby coś poszło nie tak”. Z kolei pilot Victor Glover wciska się w wąską szczelinę. – To bardziej komfortowe niż wam się wydaje. Miło jest znów spać w stanie nieważkości – powiedział Wiseman.

Czytaj także: W nocy statek Orion odpalił swój główny silnik i skierował się ku Księżycowi. To historyczny moment – po raz pierwszy od 1972 roku ludzie opuścili bezpośrednie sąsiedztwo Ziemi – pisze Piotr Cieśliński na Wyborcza.pl

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version