Spór o „buty” Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Zakonnicy apelują o spokój

„Istnieje duże prawdopodobieństwo, że została podmieniona”

Figura Matki Bożej znajduje się w kapliczce objawień przy sanktuarium w Gietrzwałdzie (woj. warmińsko-mazurskim). Miejscowość słynie z objawień maryjnych, które miały miejsce w 1877 roku. Od tamtej pory stała się miejscem kultu pielgrzymów. W 2025 roku blisko 150-letnia rzeźba przeszła konserwację i renowację z powodu złego stanu. Pod adresem zakonników z sanktuarium pojawiły się zarzuty, że teraz figura wygląda inaczej niż wcześniej.

– Istnieje duże prawdopodobieństwo, że ta słynna figura Matki Bożej, sporządzona według wskazówek kobiet, które otrzymały objawienie, została podmieniona – stwierdził autor popularnego na YouTube filmu. Internauci zwrócili uwagę na różnice w kolorystyce rzeźby po renowacji. Pojawiły się również buty, których w oryginale nie było. Nie pojawiła się natomiast korona, a dokładnie aureola z 12 gwiazd. 


Zobacz wideo

Możesz teraz sprawdzić, ile kosztowało mieszkanie sąsiada

Sanktuarium w Gietrzwałdzie wydało oświadczenie

Kanonicy Regularni z Gietrzwałdu wydali w tej sprawie oświadczenie. „W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej nieprawdziwymi informacjami, insynuacjami oraz próbami podżegania do działań opartych na kłamstwie, czujemy się zobowiązani po raz kolejny przedstawić fakty dotyczące figury Matki Bożej w kaplicy objawień” – czytamy. 

„Figura, która znajduje się obecnie w kaplicy, jest dokładnie tą samą, którą postawiono w tym miejscu 16 września 1877 roku. Została ona wykonana w renomowanej pracowni w Monachium i od tamtego czasu nieprzerwanie stanowi serce tego miejsca” – podkreślają zakonnicy i dodają, że nie dokonano żadnej ingerencji w formę rzeźby. „Mówiąc wprost: żadne 'buty’ nie zostały dorobione. Przywrócono oryginalną malaturę, którą odkryto pod warstwami czasu” – wyliczają. Zakonnicy poruszyli też kwestię korony. Podkreślili, że figura nigdy jej nie posiadała. 

To powrót do pierwowzoru 

Obecny wygląd jest wiernym powrotem do pierwowzoru, co potwierdzają opisy z XIX wieku. „Osoby rozpowszechniające kłamstwa i wprowadzające wiernych w błąd wzywamy do natychmiastowego zaprzestania takich działań. Szerzenie dezinformacji i sianie niepokoju ze swej natury nie jest działaniem dobrym ani właściwym” – czytamy w oświadczeniu. 

Czytaj także: Polski biskup oskarżony o tuszowanie pedofilii. Rozpoczął się historyczny proces

Udział
Exit mobile version