-
Bogdan Święczkowski zjawił się przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego, żądając wpuszczenia go do środka w celu pełnienia obowiązków prezesa TK.
-
Polityk oskarżył Annę Korwin-Piotrowską o bezprawne wygaszenie jego przepustki oraz nazwał osoby przebywające w budynku uzurpatorami.
-
Święczkowski wezwał obecnych na miejscu funkcjonariuszy policji do wyprowadzenia osób nieuprawnionych, grożąc im odpowiedzialnością za niedopełnienie obowiązków.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Bezprawna uzurpator Anna Korwin-Piotrowska wygasiła przepustkę prezesowi Trybunału Konstytucyjnego. Dopuszcza się ona przestępstw, tak jak te osoby, które tutaj z policji stoją i nie wpuszczają prezesa TK do Trybunału – mówił Święczkowski.
– Zobaczcie państwo z czym mamy do czynienia. Postawili barierki policyjne na terenie Trybunału Konstytucyjnego bez zgody prezesa. Policja na terenie Trybunału Konstytucyjnego jest bez zgody prezesa – twierdził.
Następnie Bogdan Święczkowski zwrócił się do obecnych na miejscu policjantów o wpuszczenie go na teren Trybunału. – Domagam się od dowódcy tej operacji wpuszczenia mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Mam zamiar pełnić obowiązki prezesa TK. Wzywam policjantów, żeby nie uczestniczyli w przestępczych działaniach uzurpatorów, którzy znajdują się w tym budynku – powiedział.
– Codziennie będę tutaj przychodził. Mam obowiązek się dostać do budynku, w którym urzęduję i w którym orzekamy o prawach i wolnościach obywateli, w tym waszych jako funkcjonariuszy policji – dodał.
Święczkowski zwrócił się do policjantów. „Wydaję wam polecenie”
Według niego na terenie Trybunału znajdują się osoby nieuprawnione, które policjanci powinni stamtąd wyprowadzić. – Niniejszym wydaję wam takie polecenie. Prezes TK wzywa was do asysty i wyprowadzenia osób nieuprawnionych, uzurpatorów, którzy znajdują się na terenie Trybunału Konstytucyjnego – powiedział.
Gdy policjanci nie zareagowali na jego wezwanie, stwierdził, że popełniają oni przestępstwo. – Jest to przerażające – powiedział.
– Jako były prokurator udzielę wam porady prawnej: to, że stoicie biernie, to nie znaczy, że nie dopuszczacie się przestępstw tzw. zaniechania – stwierdził, zwracając się do obecnych na miejscu funkcjonariuszy.
Święczkowski poinformował również, że w listopadzie zaplanowane są trzy rozprawy, w których znajduje się w składzie orzekającym. – Zobaczymy, co ci uzurpatorzy zrobią – powiedział.
Jak dodał, wszystkie zarządzenia i decyzje Anny Korwin-Piotrowskiej nie mają mocy prawnej. – Wszystko, co ona pisze, to są prywatne jej pamiętniki – dodał.
-
Waldemar Żurek o zachowaniu prezydenta. „Niepokoi mnie”
-
Nowe oświadczenie policji w sprawie TK. Zatrzymano trzy osoby


