
Izrael nie zmusił mnie do ataku na Iran, jeśli już, to ja go wymusiłem na Izraelu – podkreślił po raz kolejny prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z kanclerzem Merzem. Ponownie zasugerował, że to Iran chciał zaatakować USA jako pierwszy. – Prowadziliśmy negocjacje z tymi szaleńcami i moim zdaniem to oni chcieli zaatakować pierwsi. Zamierzali zaatakować. Jeśli tego byśmy nie zrobili, to oni zaatakowaliby pierwsi. Byłem o tym głęboko przekonany – powiedział Trump. – Więc jeśli już, to ja mogłem zmusić Izrael do działania, ale Izrael był gotowy, i my byliśmy gotowi – dodał. Dzień wcześniej sekretarz stanu USA Marco Rubio sugerował, że Izrael zamierzał zaatakować Iran niezależnie od decyzji USA, wobec czego Stany Zjednoczone zdecydowały się na to samo.
Merz: Jestem po tej samej stronie w kwestii reżimu
Merz już na samym początku zasygnalizował jedność w kwestii Iranu słowami: „Zgadzamy się, że ten okropny reżim w Teheranie musi zostać wyeliminowany”. – Teraz porozmawiamy o tym, co się wtedy stanie następnego dnia – powiedział Merz. Wszyscy mamy nadzieję, że ta wojna zakończy się jak najszybciej – dodał. – Mamy więc nadzieję, że armia izraelska i amerykańska robią wszystko, co w ich mocy, aby położyć kres tej wojnie i powołać nowy rząd, który powróci do pokoju i wolności – podkreślił niemiecki kanclerz.
Merz powiedział również, że porozmawia z Trumpem o umowie handlowej między USA a Niemcami, którą, jak dodał, „chciałby jak najszybciej wprowadzić w życie”. Podkreślił też problemy gospodarcze wynikające z wojny w Iranie. – Dotyczą cen ropy naftowej i gazu. Dlatego mam nadzieję, że skończy się to jak najszybciej – powiedział. – Kiedy skończymy z Iranem, ceny ropy spadną do poziomu, jakiego nigdy wcześniej nie osiągnęły – odpowiedział Trump.
Kto będzie rządził w Iranie po wojnie?
Trump wskazał też na atak na posiedzenie rady, która miała wybrać nowego przywódcę Iranu. – Chyba nastąpił dziś kolejny cios w nowe kierownictwo i wygląda na to, że ten cios był również dość znaczący – zaznaczył. Jednocześnie prezydent zupełnie zbagatelizował perspektywę objęcia władzy przez irańskiego aktywistę na wygnaniu Rezę Pahlawiego, mówiąc, że wolałby, aby to ktoś z Iranu objął władzę. – Niektórzy go lubią, a my nie zastanawialiśmy się nad tym zbytnio – stwierdził Trump. – Wydaje mi się, że ktoś z Iranu byłby bardziej odpowiedni. Pahlavi to syn ostatniego szacha Iranu, uważa się za przedstawiciela irańskiej opozycji. Prezydent USA podkreślił, że choć Pahlavi „wygląda na bardzo miłą osobę, bardziej prawdopodobne jest, że lepszym kandydatem będzie ktoś, kto jest tam, kto jest popularny”. – Jeśli w ogóle taki istnieje – dodał Trump.
Trump: Zrywam handel z Hiszpanią
Prezydent USA Donald Trump oświadczył podczas spotkania z kanclerzem Merzem, że nie jest zadowolony z Hiszpanii i powiadomił, że Stany Zjednoczone nie będą już handlować z tym krajem.
Dodał, że nie jest też zadowolony z Wielkiej Brytanii. – Powiedziałem Scottowi Bessentowi, ministrowi finansów, by zerwał z nimi wszelkie kontakty handlowe – oznajmił Trump podczas spotkania z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem w Białym Domu. Przypomniał, że Hiszpania nie zwiększyła wydatków na obronność. – A teraz Hiszpania powiedziała, że nie możemy wykorzystywać ich baz – dodał. Ocenił, że Hiszpania nie jest przyjazna wobec USA. – Hiszpania nie ma absolutnie niczego, czego potrzebujemy. Poza wspaniałymi ludźmi. Mają wspaniałych ludzi, ale nie mają wspaniałych władz – kontynuował.
Redagowała Kamila Cieślik

