
W skrócie
-
Sąd Okręgowy w Białymstoku uchylił uniewinnienie Włodzimierza Cimoszewicza i warunkowo umorzył sprawę potrącenia rowerzystki sprzed siedmiu lat w Hajnówce.
-
Proces dotyczył wypadku, w wyniku którego 70-letnia rowerzystka doznała złamania kości podudzia oraz otarć twarzy i dłoni.
-
Włodzimierz Cimoszewicz nie przyznawał się do winy.
-
Orzeczenie sądu jest prawomocne.
Proces dotyczył wypadku, do którego doszło 4 maja 2019 roku, na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce (woj. podlaskie). Z aktu oskarżenia wynikało, że potrącona samochodem przez europosła poprzedniej kadencji, a w przeszłości m.in. premiera Włodzimierza Cimoszewicza (zgadza się na podawanie danych i prezentowanie wizerunku -red.) 70-letnia rowerzystka miała złamaną kość podudzia, otarcia twarzy i dłoni.
Prokuratura zarzucała Cimoszewiczowi, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważnie obserwował drogę i nie zachował szczególnej ostrożności, a zbliżając się do przejścia, zbyt późno zaczął hamować i doprowadził do wypadku. Zarzucała mu też, że uciekł z miejsca zdarzenia.
Wypadek w Hajnówce. Sąd podjął decyzję w sprawie Włodzimierza Cimoszewicza
Śledczy wnioskowali o pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata, trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów, 10 tys. zł nawiązki i 10 tys. zł zadośćuczynienia (w związku z wnioskiem pokrzywdzonej). Oskarżony i jego obrońca wnosili o uniewinnienie.
Cimoszewicz nie przyznał się do spowodowania wypadku. Przed sądem pierwszej instancji zapewniał, że jechał z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała na przejście; tłumaczył też, że nie uciekł, ale razem ze znajomymi odwiózł poszkodowaną – na jej prośbę – do domu, a stamtąd ostatecznie zdecydowała się ona pojechać do szpitala.
Sąd Rejonowy w Hajnówce, który rozpoznawał sprawę w pierwszej instancji uznał, że brak było dowodów potwierdzających winę oskarżonego co do spowodowania wypadku, a wątpliwości nie udało się rozwiać.
Sąd ocenił, że zachowanie uznane przez prokuraturę za ucieczkę z miejsca wypadku stanowiło wykroczenie; w tym zakresie postępowanie umorzył z powodu przedawnienia karalności.
Prokuratura wystosowała apelację o uchylenie uniewinnienia i zwrot sprawy do pierwszej instancji.
W piątek Sąd Okręgowy w Białymstoku wydał orzeczenie, zgodnie z którym uniewinnienie zostało uchylone, a sprawa została warunkowo umorzona.

