„Prokuratura ma makabryczny dowód, który może potwierdzić śmierć Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalut” – pisze dziennikarz Radia ZET Mariusz Gierszewski na X. Według jego ustaleń śledczy mają zbadać wannę. Wyniki ekspertyzy mają pomóc w ustaleniu, w jaki sposób sprawcy mogli pozbyć się ciała założyciela giełdy kryptowalut.

Waldemar Żurek mówił o głównej hipotezie śledczych ws. Suszka 

O zaginięcie Sylwestra Suszka był pytany Waldemar Żurek w czwartek (3 września) w Polsacie News. Minister sprawiedliwości przekazał, że prokuratura ma hipotezę w tej sprawie. Prowadzący rozmowę dziennikarz Marcin Fijołek zwrócił uwagę, że z ostatniej konferencji prasowej można było wyczytać między wierszami, że poszukiwany nie żyje. 


Zobacz wideo

Morawiecki przerzuca winę za Zondacrypto na PiS

– To jest poprawny tok myślenia. Musimy na to popatrzeć w ten sposób. Znika człowiek, normalnie jest tak, że jeżeli ma jakiś majątek, no to przejmuje go w jakiś sposób jego rodzina, nawet czekając na te wszystkie formalno-prawne uznanie za zmarłego. Czasem jest tak, że ktoś ginie, a nie mamy ciała. Musimy patrzeć, kto zyskał na zniknięciu tej osoby, z kim współpracował – odpowiedział szef resortu sprawiedliwości. Podkreślił, że śledczy są obecnie na „mocno zaawansowanym” etapie podejrzeń, ale do postawienia jakichkolwiek zarzutów potrzebne są jeszcze dowody, które nie pozostawią wątpliwości. 

Z kolei podczas środowej konferencji prasowej Waldemar Żurek został zapytany o to, czy Suszek powinien być uznawany za zaginionego, czy za zamordowanego. Minister sprawiedliwości w odpowiedzi przekazał, że jest to „bardzo intensywnie” badane przez prokuraturę. – I myślę, że kolejne czynności procesowe będą prowadzone w najbliższych tygodniach. Według mnie jest mało prawdopodobne, że ta osoba jest osobą zaginioną bądź też ukrywającą się. Widzieliśmy taką wersję, która była podawana w mediach, ale ja jestem prawnikiem od wielu lat i są zasady pewnej logiki – jeżeli jakaś osoba znika, to zazwyczaj osoby najbliższe mają jakieś informacje. Tutaj widzimy, że tak naprawdę rodzina poszukuje tej osoby od wielu lat bezskutecznie – dodał. 

Sprawa Zondacrypto. Trwa śledztwo w prokuraturze

Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w śląskim wydziale PK związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka – założyciela poprzedniczki Zondacrypto, giełdy kryptowalut BitBay. Suszek zniknął w marcu 2022 r. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział PK.

W ramach śledztwa zatrzymany został m.in. prezes PKOl Radosław Piesiewicz. Następnie w środę (2 września) na polecenie prokuratury policjanci zatrzymali trzy osoby ws. Zondacrypto. W toku prowadzonych przeszukań zabezpieczono m.in. luksusowe auta, zegarki, biżuterię oraz znaczną ilość gotówki. Po południu ws. Zondacrypto doprowadzony do delegatury Prokuratury Krajowej w Katowicach został inwestor giełdowy Rafał Zaorski. Według mediów Zaorski miał związki z zaginionym Sylwestrem Suszkiem i jego giełdą kryptowalut BitBay, która działała przed Zondacrypto.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version