
Do groźnego incydentu doszło we wtorek w Kirindzie, w Prowincji Południowej na Sri Lance. Jedną z lokalnych dróg poruszał się autobus przewożący personel miejscowych Sił Powietrznych.
W pewnym momencie podróż wojskowych została zakłócona przez słonia, który stanął na drodze i nieoczekiwanie zaatakował pojazd.
Scena jak z horroru na Sri Lance. Słoń zaatakował autobus
Nagranie zrealizowane przez jednego z pasażerów autobusu i udostępnione przez BBC przypomina scenę z horroru. Słoń napiera na przednią szybę pojazdu i ostatecznie przebija ją trąbą na wylot.
Obecni w kabinie poderwali się z miejsc, jednak zwierzę nie chciało ustąpić. Zareagowało dopiero wówczas, gdy kierowca użył klaksonu. Nawet wtedy jednak nie odstąpiło od swoich zamiarów.
Słoń przeszedł na bok pojazdu i zaczął naciskać na drzwi wejściowe. W tym momencie kierowca ruszył jednak dalej, pozostawiając rozwścieczonego osobnika w tyle.
Autobus został uszkodzony, jednak nikomu nie stała się krzywda.
Człowiek i natura. Słonie na drogach Sri Lanki
To nie pierwszy tak groźny incydent z udziałem dzikich słoni na publicznych drogach na Sri Lance. W styczniu sieć obiegło nagranie, na którym zobaczyć można atak na vana z turystami.
W tamtym przypadku zwierzę było jeszcze bardziej nieustępliwe. Kołysało pojazdem, a ostatecznie wyrwało z niego drzwi. Przerażeni pasażerowie musieli uciekać z samochodu, chcąc ocalić zdrowie i życie.
Często dochodzi też do sytuacji, gdy słonie blokują drogi, oczekując od kierowców smakołyków. Gdy je uzyskują, łaskawie „pozwalają” pojazdom kontynuować podróż.

