O ograniczeniu funkcjonowania terminali internetu satelitarnego Starlink w Ukrainie poinformował doradca tamtejszego ministra obrony Serhij Sternenko.
„Podczas jazdy z prędkością powyżej 160 km/h zaczęło znikać połączenie (z terminalami). Z tego powodu nie udało się zrealizować wielu ważnych misji” – napisał w mediach społecznościowych.
Doniesienia Sternenki potwierdzane są także m.in., przez doradcę prezydenta Ukrainy Serhija Beskrestnowa, który dodał, że ukraińskie wojsko nie zostało poinformowane o nałożeniu wspomnianych ograniczeń. Jego zdaniem cała sytuacja „nie może być przypadkiem” i jest związana „z obecną sytuacją polityczną”.
Wojna w Ukrainie. Radosław Sikorski reaguje na doniesienia w sprawie Starlinków
Prawdopodobna, bo nadal niepotwierdzona oficjalnie, decyzja szefostwa Starlink o ograniczeniu funkcjonowania terminali w Ukrainie spotkała się z reakcją szefa polskiego MSZ Radosława Sikorskiego.
Polityk, na platformie X, zdecydował się zwrócić do właściciela firmy, Elona Muska.
„Hej, Elon Musk, wielki człowieku, znowu bawisz się w politykę ze swoimi produktami? Jako twoi europejscy klienci, obserwujemy cię” – napisał minister.
Słowo „klient” użyte przez Sikorskiego to zapewne odniesienie do opłacania terminali Starlink z polskiego budżetu. Według oficjalnych danych Ministerstwa Cyfryzacji nasz kraj wydaje na ten cel około 50 milionów dolarów rocznie.
Wykorzystanie Starlink w ukraińskiej armii
System internetu satelitarnego jest dla ukraińskiej armii osią łączności i dowodzenia na froncie. Satelity firmy SpaceX, ze względu na zniszczenie tradycyjnej infrastruktury telekomunikacyjnej i wysoką skuteczność rosyjskiego zagłuszania pasm radiowym, zapewnia ukraińskim żołnierzom nieprzerwaną, szyfrowaną i trudną do zakłócenia łączność internetową w czasie rzeczywistym.
Starlink daje możliwość m.in. sterowania dronami. Szybkie łącze internetowe pozwala na przesyłanie obrazu wideo z dronów rozpoznawczych do sztabów i operatorów artylerii w czasie rzeczywistym.
Zapewniona jest także natychmiastowa komunikacja między wysuniętymi jednostkami rozpoznania a bateriami artyleryjskimi, co znacząco skraca czas od wykrycia celu do jego ostrzału.


