-
Stawy Echo w Zwierzyńcu przestały pełnić funkcję atrakcji turystycznej i siedliska zwierząt, ponieważ wyschły z powodu długotrwałej suszy.
-
Wyschnięcie Stawów Echo sprawiło, że trzeba było ratować, ryby, małże i ślimaki. Wodne ptaki zostały zmuszone do przeniesienia się nad inne zbiorniki.
-
Przyczyną problemu jest przedłużający się niedobór opadów i wysychanie strumienia Świerszcz, co jest symbolem szerszego zjawiska długotrwałej suszy w Polsce.
-
Oglądaj program „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.
Słynne Stawy Echo to jedna z wizytówek Roztocza. Byłych wizytówek, bo zamiast wody na tym terenie zostały błoto i spękana ziemia. Przemysławowi Stachyrze, jak i innym pracownikom Roztoczańskiego Parku Narodowego trudno się z tym pogodzić.
Stawy Echo wyschły. Tak działa susza w Polsce
– Niedobór opadów jest nie do odrobienia. Żeby uzupełnić normy wielolecia, brakuje nam teraz jakieś 250 mm wody, czyli 25 cm wody na metr kwadratowy. Nawet w tropikach tyle nie pada – informuje Przemysław Stachyra z Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Stawy bez wody to zagłada dla tysięcy ryb, małży i ślimaków. Pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego postanowili je ratować. Zbierano je sukcesywnie, potrzeba było kilku podejść – wyjaśnia Tadeusz Grabowski, dyrektor Roztoczańskiego Parku Narodowego.
Zadanie nie było proste. Szczególnie w przypadku małży. – To, co się udało wyciągnąć z błota, z tych zasychających spękań – wszystko wyciągnęliśmy. To są ogromne ilości. Kilkanaście tysięcy małży – szczeżui udało nam się przenieść do zbiorników i one żyją – relacjonuje Przemysław Stachyra.
Ich nowym domem stał się pobliski Czarny Staw i reprezentacyjny Staw Kościelny w sercu Zwierzyńca. Tam woda wciąż jest, choć jak w całej okolicy – mniej niż w poprzednich latach.
Stawy Echo opuściły też ptaki mokradłowe, ich dotychczasowi mieszkańcy. – Przeleciały do zbiornika Rudka albo do zbiornika w Nieliszu – wyjaśnia Przemysław Stachyra.
Czy będą mogły wrócić? Przyszłość samych Stawów Echo pozostaje niepewna, bo wysycha strumień Świerszcz, który zasila je w wodę. – Dziś możemy iść korytem Świerszcza, nie zamaczając stopy. Po prostu koryto jest suche w górnym odcinku. Więc prognoza na uzupełnienie wody w Stawach Echo jest bardzo słaba – przyznaje Tadeusz Grabowski.
Znikających z naszego krajobrazu strumieni, stawów i jezior jest dużo więcej. Naukowcy mówią, że okresy suszy zdarzały się w Polsce także wcześniej, ale trwały zdecydowanie krócej.
– Były to epizody, które się pojawiały co 8-10 lat. Okres suchy i mokry. Ale w tej chwili to się przedłuża na kilkanaście lat – zauważa prof. Stanisław Chmiel z Katedry Hydrologii i Klimatologii UMCS w Lublinie.
Reportaż Ewy Pajuro opracowany dla serwisu Zielona Interia.


