
„Na terenie jednej z firm przy ulicy Nowy Józefów w Łodzi trwała obława za mężczyzną, który zabarykadował się w obiekcie. Akcja policyjna była bardzo trudna i wymagała dużego zaangażowania funkcjonariuszy. Negocjacje trwały długo i były prowadzone w sposób przemyślany, aby doprowadzić do bezpiecznego zakończenia sytuacji” – podała policja w komunikacie.
Wielogodzinne negocjacje
Do zdarzenia doszło w fabryce Procter and Gamble. Nikt nie został poszkodowany. – Z budynku ewakuowano 400 osób i wszyscy pracownicy potwierdzili już swoją obecność – przekazała Kamila Sowińska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Łodzi na konferencji prasowej.
Jak poinformowały służby, po wielogodzinnej obławie mężczyzna został zatrzymany. „Wszystkie działania były ukierunkowane na zatrzymanie sprawcy bez narażania życia i zdrowia innych osób. Mężczyzna został zatrzymany. Bezpieczeństwo policjantów oraz osób postronnych było w tej sytuacji absolutnym priorytetem” – zaznaczono.
Do zatrzymania napastnika doszło, kiedy ten w trakcie negocjacji zbliżył się do policjantów. – Wówczas kontrterroryści przejęli mężczyznę – przekazała policja. W trakcie negocjacji nie padły strzały.
– Mężczyzna został przewieziony do komisariatu policji w Łodzi. Na miejscu zdarzenia zostanie zabezpieczony materiał dowodowy. Zabezpieczono broń, którą mężczyzna miał przy sobie. Teraz zostanie ona przekazana do biegłych – przekazała policja.
Mężczyzna usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa
Funkcjonariusze nie podali szczegółów negocjacji, powołując się na dobro sprawy. Podkreślono jednak, że wymagały dużego doświadczenia policjantów, aby nie doszło do uszczerbku na zdrowiu żadnej z zaangażowanych osób.
W czwartek (2 kwietnia) mężczyzna zostanie przetransportowany do prokuratury, gdzie usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa. – Z ustalonych faktów wynika, że usiłował on postrzelić pracownika – przekazano. Obecnie trwa ustalanie motywu sprawcy.
Mężczyzna nie był wcześniej karany. Wiadomo też, że nie posiadał pozwolenia na broń. – Po przesłuchaniu prokuratura podejmie decyzję dotyczącą środka zapobiegawczego. Zachodzi prawdopodobieństwo, że zostanie popełnione kolejne przestępstwo z użyciem przemocy, dlatego zostanie złożony wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu – powiedział przedstawiciel policji. – W toku postępowania zostanie zasięgnięta opinia biegłych psychiatrów i być może biegłego psychologa. Nie wykluczamy obserwacji sądowo-psychiatrycznej w zamkniętym ośrodku – dodał.
Czytaj także: Podwyżki zamiast dla budżetówki idą do lekarzy. Strajk okupacyjny w ZUS – pisze Leszek Kostrzewski dla Wyborcza.biz
Redagowała Kamila Cieślik

