Rozwiązania emerytalne są traktowane jako osiągnięcie cywilizacyjne, do którego przyczyniła się Francja. Budzą pewnego rodzaju dumę narodową – powiedział w programie „Taj jest” dr hab. Jarosław Kuisz, socjolog tłumacząc na czym polegają różnice kulturowe między Francją a Polską. Prof. Marek Góra, ekonomista z SHG dodał, że „żeby społeczeństwo tworzyło dobrobyt, to musi pracować, nie ma na to rady”. Podkreślił jednak, że wiek emerytalny w Polsce i Francji, to różne pojęcia.
W programie „Tak jest” na antenie TVN24 gośćmi byli prof. Marek Góra, ekonomista z SGH oraz dr hab. Jarosław Kuisz, socjolog „Kultura Liberalna”. Komentowali zamieszki we Francji związane z podwyższeniem wieku emerytalnego.
We Francji trwają protesty przeciwko reformie emerytalnej. We wtorek demonstranci blokowali ruch na kolei i autostradach, a w niektórych miastach doszło do starć z policją. W Paryżu, po początkowo spokojnym wiecu, manifestujący rozbijali witryny sklepowe i podpalali śmietniki. Porządku w stolicy pilnuje 5,5 tysiąca funkcjonariuszy, a w całym kraju 13 tysięcy.
Protesty w Paryżu PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Różnica między Francją a Polską
Jarosław Kuisz nawiązał do różnic kulturowych między Francją a Polską.
– Jeśli chodzi o Francję, to jest tam to traktowane jako dobrodziejstwo narodowe. Rozwiązania emerytalne są traktowane jako osiągnięcie cywilizacyjne, do którego przyczyniła się Francja. Budzą pewnego rodzaju dumę narodową – wyjaśnił.
Podał przykład, że tamtejsi posłowie opowiadają, że „nie po to przebyliśmy długą drogę od czasu Rewolucji Francuskiej, żeby teraz pozwolić na podwyższanie wieku emerytalnego i doprowadzać do takiej sytuacji, w której znów osoby starsze będą poszkodowane”.
– Z sondaży wynika, że Francuzi są wielkimi pesymistami, jeśli chodzi o przyszłość. Większymi niż Polacy. Po pandemii COVID są zmęczeni pracą i trzymają się pewnej kotwicy. Te emerytury to przynajmniej coś pewnego na przyszłość i dla starych, i dla młodych. Dlatego Macron rozbija sobie właśnie zęby o protesty uliczne – zauważył Kuisz.
Francuzi protestują przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego (zdjęcie z 28 marca)PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Wiek emerytalny: i tak będzie dużo późniejszy. Na to nie ma rady
Marek Góra zaznaczył, że wiek emerytalny dla młodych Francuzów będzie dużo wyższy.
– Do tego nie ma wątpliwości. Warto na to spojrzeć w takim kontekście, że protesty czy we Francji, czy tutaj w Polsce były związane z tym, co jest „tu i teraz”. Natomiast dla ludzi, którzy mają lat 30, 40 czy 50 to jest bez znaczenia, bo wiek emerytalny i tak będzie dużo późniejszy. Na to nie ma rady – stwierdził.
Protesty na ulicach Paryża (zdjęcie z 28 marca)PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Wytłumaczył, że jest to konieczne z wielu powodów.
– Żeby społeczeństwo tworzyło dobrobyt, to musi pracować. Nie ma na to rady. Możemy myśleć, jak to zorganizować w szczegółach, ale społeczeństwo jako całość musi wygenerować dla siebie środki do tego, aby konsumować. Jeżeli mniej osób jest tych, którzy wchodzą na rynek pracy, a więcej tych, którzy wychodzą, a ci co wychodzą długo żyją, co jest wielkim osiągnięciem cywilizacyjnym, ale kosztownym – powiedział.
Dodał, że „żeby te koszty ponieść, to trzeba skąd mieć środki”.
– Albo trzeba młodych obciążyć bardziej, co już zrobiono w większości krajów, w Polsce również. Albo trzeba starszym zabrać, co jest oczywiście „killerem” politycznym. Nikt tego nie zrobi, bo natychmiast skończy karierę w zawodzie polityka. Jedyne co pozostaje, to wydłużać okres aktywności – przekazał w rozmowie.
Podkreślił, że „Francuz, jak będzie dłużej pracować, to będzie to robić ku chwale ojczyzny, bo budżet będzie w lepszej sytuacji. Gdy Polak dłużej pracuje, to robi to dla siebie, bo zwiększa swoją własną emeryturę”.
– Wiek emerytalny w Polsce i Francji, to różne pojęcia. We Francji jest tak, że jak osiągnąłeś wiek emerytalny, to cię zwalniają z pracy. W Polsce jest tak, że mogę przejść na emeryturę, ale z powodu wieku nie zwalniają. W Polsce mamy lepsza sytuację, tylko nie umiemy tego zobaczyć i wyciągnąć wniosków – podsumował.
Protesty we Francji. „Wiek emerytalny i tak będzie dużo późniejszy. Na to nie ma rady”TVN24
Czytaj więcej: Protesty we Francji. Zamieszki i starcia z policją w kilku miastach
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON