-
Grupa posłów Konfederacji złożyła projekt ustawy mający na celu uchylenie systemu kaucyjnego, który uznają za wadliwy pod względem legislacyjnym i praktycznym.
-
Projekt argumentowany jest m.in. brakiem konsultacji z branżą oraz niewygodą. „Obywatele czują się upokarzani” – czytamy w uzasadnieniu.
-
Ministerstwo Klimatu i Środowiska podaje, że w czerwcu zwrócono 700 mln opakowań, a w pół roku zebrano łącznie 2,3 mld opakowań w ramach funkcjonującego systemu kaucyjnego.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Projekt ustawy wycofującej system kaucyjny w Polsce pojawił się na stronach sejmowych w czwartek, 6 sierpnia. Podpisali się pod nim niemal wszyscy posłowie i posłanki Konfederacji za wyjątkiem przewodniczącego Nowej Nadziei – Sławomira Mentzena.
Konfederacja chce zniesienia systemu kaucyjnego w Polsce. Jest projekt ustawy
„System kaucyjny został uchwalony przez Sejm w pośpiechu legislacyjnym, bez rzetelnej oceny skutków regulacji i bez realnych konsultacji z branżą handlu detalicznego, samorządami oraz organizacjami konsumenckimi” – oceniają parlamentarzyści.
Konfederacja argumentuje m.in., że „obywatele czują się upokarzani koniecznością noszenia worków pełnych niezgniecionych butelek”, mimo że opakowania są i tak potem zgniatane w sortowniach lub recyklomatach.
W projekcie oceniono też, że zamiast punktów zbiórki butelek i puszek lepiej byłoby stworzyć sieć ogólnopolskich punktów skupu plastiku, co pozwoliłoby – zdaniem posłów i posłanek Konfederacji – lepiej wypełnić unijne poziomy recyklingu.
Parlamentarzyści przytaczają też badania ankietowe, w których po ponad pięciu miesiącach funkcjonowania systemu aż 38 proc. Polaków odpowiedziało, że nie ma ochoty ani potrzeby oddawania opakowań. W innym badaniu aż 48,1 proc. Polaków zadeklarowało, że nigdy nie zwróciło opakowań plastikowych w ramach systemu kaucyjnego. Mowa tu o wynikach badań ankietowych opublikowanych w marcu, gdy system kaucyjny działał zaledwie dwa-trzy miesiące.
Kolejny problem zdaniem Konfederacji to nieintuicyjność zwrotów. „Według informacji sieci handlowej Netto obecnie 35 proc. zwrotów jest odrzucanych, ponieważ klienci próbują oddać butelki bez odpowiedniego oznaczenia” – zauważają posłowie. Natomiast aż 56 proc. Polaków uważa brak możliwości zgniatania opakowań za problem, który zniechęca ich do korzystania z systemu„.
Koalicja partii Nowa Nadzieja i Ruchu Narodowego stoi także na stanowisku, że kaucja to tak naprawdę dodatkowa opłata, która „powiększa cenę codziennych zakupów bez realnej możliwości jej odzyskania”. Ponadto zdaniem Konfederacji system kaucyjny generuje też niepotrzebne koszty dla handlu, gmin i konsumentów, a operatorzy „nie są w stanie zapewnić jednolitego, sprawnego systemu na terenie całego kraju”.
Problematyczne jest też wykluczenie, jakie zdaniem parlamentarzystów generuje system kaucyjny:
System kaucyjny w sposób strukturalny dyskryminuje osoby starsze, osoby z niepełnosprawnościami oraz mieszkańców terenów wiejskich i małych miast (…) Dla seniora w gminie wiejskiej, który robi zakupy w lokalnym sklepie, fizyczne dotarcie do najbliższego automatu może wymagać przejechania kilku lub czasami nawet kilkunastu kilometrów. Nie każdy mieszkaniec gminy wiejskiej ma samochód, żeby udać się w taką drogę i odzyskać 5-10 zł kaucji
Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska system kaucyjny działa już w Polsce „pełną parą”. Tylko w czerwcu w całym kraju zwrócono aż 700 mln puszek i butelek plastikowych PET, co jest wynikiem niemal pokrywającym się ze średnią sprzedażą napojów w tego typu opakowaniach w całym kraju w takim okresie. Większość odpadów oddawanych jest przez recyklomaty.
„W czerwcu zwrócono 700 mln opakowań! W pół roku, do końca czerwca, łączna zbiórka wyniosła więc 2,3 mld opakowań. Te opakowania nie wylądowały w żółtych workach czy w lasach” – informowała w połowie lipca ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Czy system kaucyjny można wyrzucić do kosza? Ekspert: To sprzeczne z prawem UE
Czy jest w ogóle możliwość, aby na tym etapie Polska wycofała się z przepisów o systemie kaucyjnym? Eksperci mają wątpliwości.
System kaucyjny nie jest kaprysem ekologów, tylko odpowiedzią na obowiązki z SUP (unijnej dyrektywy o plastikach jednorazowego użytku – red.): 77 proc. selektywnej zbiórki butelek PET, od 2029 r. 90 proc., oraz wymóg zapewnienia recyklatu w nowych opakowaniach. Przy efektywności polskich systemów komunalnych tych poziomów zwyczajnie nie dało się dowieźć
– Do tego dochodzi PPWR (dyrektywa unijna o odpadach opakowaniowych – red.), które od 2029 r. wymaga systemu kaucyjnego dla PET i puszek, w tym pobierania kaucji w punkcie sprzedaży. Pomysł zastąpienia tego „skupami tworzyw” nie jest więc żadną alternatywą, tylko propozycją sprzeczną z prawem UE – zaznacza ekspert.
– Kaucja to też zamykanie obiegu: butelka-butelka i puszka-puszka. Alternatywą jest dalsze gubienie surowców w systemie komunalnym i robienie nowych opakowań z importowanej, drogiej ropy – zauważa Filip Piotrowski.


