Unia Europejska wymaga od państw członkowskich osiągnięcia bardzo wysokich poziomów selektywnej zbiórki i recyklingu, bo aż 90 proc. jednorazowych butelek plastikowych na napoje do 2029 roku, a do 2030 roku 55-proc. recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych. Jednak nie wymaga wprowadzenia systemu kaucyjnego.
Bruksela nie narzuca państwom członkowskim, jak te cele osiągnąć.
Chociaż kaucja nie jest jedyną metodą, to utarło się, że jest najskuteczniejszym i najszybszym narzędziem. Francuzów to jednak nie przekonało.
Unijny podatek od plastiku. Miliardy złotych z Polski do unijnego budżetu
Od 2021 roku każde państwo członkowskie musi wpłacać do unijnego budżetu 0,80 euro za każdy kilogram (800 euro za tonę) plastikowych opakowań, które nie zostały poddane recyklingowi (tzw. Plastic Levy). Za to każda zebrana plastikowa butelka i poddana recyklingowi realnie zmniejsza tę opłatę.
Dla Polski oznacza to ogromne obciążenie: w 2026 roku prognozowana wpłata z tego tytułu wynosi ponad 1,239 mld zł!
Polacy mają do dyspozycji ponad 60 tysięcy punktów zbiórki, z czego około 17,5 tysiąca to automaty. Pozostałe punkty to mniejsze sklepy odbierające opakowania manualnie, ale po wprowadzeniu systemu kaucyjnego wskaźnik recyclingu plastikowych butelek to w Polsce obecnie około 46 proc. miesięcznie, a kwartalnie około 60 proc. – wciąż mało biorąc pod uwagę fakt, że cel przejściowy od 2025 roku to 77 proc. Ciągle brakuje recyclingu połowy wyprodukowanych opakowań.
Operatorzy programu pracują nad nową formą zwrotu kaucji, czyli nad zwrotem bezpośrednio na kartę płatniczą, aplikację mobilną lub z wykorzystaniem opaski RFID, którą Polacy korzystajacy z basenów już znają. Nowe butelkomaty mają stanąć nie w sklepach, tylko na osiedlach oraz na terenach spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Mowa jest także o wprowadzeniu butalkomatów pozwalających na zwrot wielu opakowań jednocześnie.
Francja kaucji nie wprowadzi. Chyba, że dobrowolnie
Francuski rząd też ma problemy z recycylingiem plastiku i musi podkręcić tempo. W 2024 roku wskaźnik recyklingu opakowań z tworzyw sztucznych wyniósł we Francji tylko 25,7 proc., a poziom zbiórki plastikowych butelek sięgnął zaledwie 58,3 proc. To bardzo mało.
Jednak przeprowadzone we Francji analizy wskazały, że sytuacja w poszczególnych częściach kraju jest bardzo zróżnicowana i system kaucyjny nie jest dobrym rozwiazaniem dla całego kraju.
Według danych przedstawionych przez francuskie władze poziom zbiórki plastikowych butelek wynosi na obszarach wiejskich niemal 77 proc. W dużych miastach spada natomiast poniżej 35 proc. Francuzi doszli do wniosku, że wprowadzenie systemu kaucyjnego mogłoby zakłócić funkcjonowanie już obowiązujących systemów w samorządach, które osiągają zakładane poziomy zbiórki. Jednocześnie jego wdrożenie oznaczałoby dodatkowe obciążenia dla regionów, w których poziom zbiórki pozostaje niski.
Zamiast obowiązkowego systemu kaucyjnego dla całej Francji rząd proponuje rozwiązanie, które ma lepiej uwzględniać lokalne różnice w poziomach zbiórki. Jednym z jego elementów ma być dobrowolny system kaucyjny, z którego będą mogły korzystać samorządy, w których dotychczasowe wyniki recycylingu nie są zadowalające. Konsultacje na temat wciąż trwają.


