Do zamachu w Krasnogorsku na obrzeżach Moskwy doszło w miniony piątek 22 marca. W wyniku ataku zginęło ponad 140 osób. Kolejnych 180 zostało rannych. Do zamachu przyznała się organizacja terrorystyczna Pañstwo Islamskie Prowincji Chorasa – afgański odłam ugrupowania Państwo Islamskie – co potwierdzili między innymi Francuzi oraz Amerykanie. Według dyrektora rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa winnych napaści należy jednak szukać gdzie indziej. 

Zobacz wideo
Czy Polska będzie miała broń jądrową?

Rosja. Szef FSB oskarża USA, Ukrainę i Wielką Brytanię za zamach na obrzeżach Moskwy

Szef FSB Aleksandr Bortnikow został zapytany przez dziennikarzy, czy za atakiem terrorystycznym na Crocus City Hall stoją USA, Wielka Brytania i Ukraina. – Uważamy, że tak. W każdym razie mówimy teraz o faktach, którymi dysponujemy. Są to ogólne informacje, ale sytuacja jest rozwojowa – powiedział Bortnikow cytowany przez rosyjską agencję informacyjną TASS. Dodał przy tym, że śledztwo nadal trwa, a krąg wspólników winnych za atak będzie się powiększał. 

Bortnikow podkreślił, że poprzez zamach Ukraina stara się… dowartościować. – Co należy zrobić, aby udowodnić swoją wartość? Konieczne jest przeprowadzenie sabotażu i aktów terrorystycznych, do czego dążą zarówno kierownictwo ukraińskich służb specjalnych, jak i brytyjskie służby specjalne. Amerykańskie służby specjalne wielokrotnie o tym mówiły – powiedział dyrektor FSB. Dodał przy tym, że w przestrzeni publicznej jest mnóstwo informacji, które „pokazują, że Zachód i Ukraina dążą do wyrządzenia większej szkody naszemu krajowi”. – To są ataki dronów, to są ataki bezzałogowych łodzi na morzu, to jest wejście grup dywersyjnych i struktur terrorystycznych na nasze terytorium – podsumowywał na spotkaniu z mediami Bortnikow. 

Wielka Brytania odpowiada na zarzuty. Władimir Putin zignorował ostrzeżenia 

Na zarzuty ze strony szefa FSB zareagował były premier oraz obecny minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii David Cameron. „Twierdzenia Rosji dotyczące Zachodu i Ukrainy w sprawie ataku na Crocus City Hall są całkowitym nonsensem. Popieramy oświadczenia USA, które jasno pokazują, że Państwo Islamskie ponosi wyłączną odpowiedzialność za ten atak” – napisał polityk na platformie X. 

Wraz  z początkiem marca ambasada USA w Moskwie wydała ostrzeżenie dla obywateli amerykańskich o zagrożeniu atakiem terrorystycznym na terenie stolicy Rosji. Urzędnicy wezwali do unikania miejsc publicznych zgromadzeń przez kolejne dwie doby. Co ważne podobny komunikat wydała również ambasada Wielkiej Brytanii. Podczas swojego wystąpienia na kolegium FSB 19 marca W³adimir Putin publicznie zdeprecjonował ostrzeżenia. Oskarżył przy tym państwa zachodnie o próbę siania paniki oraz destabilizacji kraju. 

Zgodnie z oceną analityków z Ośrodka Studiów Wschodnich „niezależnie od tego, kto był rzeczywistym organizatorem i sprawcą zamachu w Krasnogorsku, zdarzenie zostanie wykorzystane przez Kreml do próby konsolidacji obywateli w obliczu zagrożenia zewnętrznego”. 

Zamach na Crocus City Hall w Rosji. Zarzuty dla czterech mężczyzn

W sprawie ataku zatrzymano czterech mężczyzn. Według rosyjskich mediów winni zamachu są czterej obywatele Tadżykistanu. W niedzielę 24 marca usłyszeli oni zarzuty dotyczące dopuszczenia się aktów terroru. Trzech z czterech zatrzymanych przyznało się do wszystkich stawianych im zarzutów. W mediach społecznościowych pojawiły się również nagrania, które mają przedstawiać tortury stosowane przez funkcjonariuszy rosyjskich służb w trakcie przesłuchania podejrzanych. Mężczyźni mieli być rażeni prądem, podduszani, a jednemu z nich służby miały obciąć ucho. Więcej na ten temat w artykule: „Media: Podejrzani o zamach pod Moskwą brutalnie torturowani. Do sieci trafiają nagrania”.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.