
Szef polskiego MSZ ocenił, że „zawsze na początku jest słowo. Potem słowo staje się ciałem”. Dodał, że NATO „jest opoką naszego bezpieczeństwa”. – Oczywiście, że chcemy być lojalnym sojusznikiem USA, ale nie możemy udawać, że prezydent Stanów Zjednoczonych nie mówi tego, co mówi – dodał.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w opublikowanej w środę rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph”, że poważnie rozważa wycofanie Stanów Zjednoczonych z NATO, a sam Sojusz Północnoatlantycki nazwał „papierowym tygrysem”.
Amerykański przywódca wielokrotnie wcześniej mówił, że kraje Sojuszu powinny zaangażować się militarnie w odblokowanie cieśniny Ormuz. Ruch w tej cieśninie, ważnej dla eksportu ropy i gazu z krajów Zatoki Perskiej, od około miesiąca blokuje Iran w odwecie za ataki Izraela i USA. W krajach europejskich – z którymi Trump nie konsultował się przed rozpoczęciem wojny – dominuje przekonanie, że wojna prowadzona jest przez USA bez większego planu.
Rozważać alternatywy
Szef polskiego MSZ wielokrotnie podkreślał, że Europa musi być przygotowana na różne scenariusze, w tym mniejsze zaangażowanie USA. W tym kontekście pojawiały się jego słowa o konieczności myślenia o suwerenności obronnej Europy, a nie tylko poleganiu na USA. – Mówiłem, że trzeba rozważać alternatywy. – powiedział Sikorski w TVN24.
Polityk wcześniej zwracał uwagę, że Trump traktuje NATO nie jako wspólnotę wartości, lecz jako kontrakt biznesowy (np. nie mówiąc o Sojuszu „my”, a „oni”).
Szczyt ws. Ormuz
W środę premier Keir Starmer zapowiedział, że Wielka Brytania pod koniec tego tygodnia zorganizuje międzynarodowy szczyt poświęcony sposobom zapewnienia swobody żeglugi przez cieśninę Ormuz. Ma w nim uczestniczyć 35 państw, w tym Polska.
– Przeanalizujemy na nim wszystkie realne działania dyplomatyczne i polityczne, jakie możemy podjąć, aby przywrócić swobodę żeglugi, zapewnić bezpieczeństwo uwięzionym statkom i marynarzom oraz wznowić transport niezbędnych towarów. Po tym spotkaniu zwołamy również naszych planistów wojskowych, aby zastanowić się, w jaki sposób możemy zorganizować nasze siły – powiedział w środę szef brytyjskiego rządu.
Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta przez Iran w reakcji na rozpoczętą 28 lutego przez USA i Izrael operację zbrojną wymierzoną w ten kraj. Ponieważ przez cieśninę w normalnych okolicznościach transportowane jest ok. 20 proc. ropy naftowej, krok ten przyczynił się do znaczącego wzrostu cen tego surowca na giełdach.
Czytaj też: Aleksander Kwaśniewski: Rosjanie są zaskoczeni. Nie sądzili, że Trump będzie aż tak użyteczny. Ja nie wierzę w spiski. Rosjanie Trumpem nie manipulują, oni jeszcze nie raz i nie dwa mogą się na nim sparzyć. Przeczytaj rozmowę Agnieszki Kublik na Wyborcza.pl.
Redagowała Kamila Cieślik

