
-
Nowy raport wskazuje, że masowe wyrzucenie 55 grindwali na brzeg w Szkocji w 2023 roku było związane z silną więzią społeczną stada, które podążało za samicą przechodzącą trudny poród.
-
Zwierzęta trafiły do płytkiej zatoki Tràigh Mhòr, gdzie nie były w stanie wrócić na otwarte morze ze względu na kombinację czynników biologicznych, społecznych i środowiskowych, w tym potencjalną „pułapkę akustyczną”.
-
Długoterminowe obserwacje pokazują, że liczba masowych wyrzuceń wielorybów i delfinów w szkockich wodach wzrosła w ciągu ostatnich 30 lat nawet o 300 procent.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Masowe wyrzucenie grindwali długopłetwych na brzeg na plaży Tràigh Mhòr w Tolsta na wyspie Lewis w 2023 r. początkowo budziło wiele pytań. Eksperci rozważali różne scenariusze: choroby, urazy czy zakłócenia akustyczne spowodowane hałasem z instalacji wojskowych lub przemysłowych.
Nowy raport szkockiej Dyrekcji ds. Morza wskazuje jednak na inny powód. Według badaczy do tragedii doprowadziła silna więź społeczna w stadzie grindwali długopłetwych, które należą do jednych z najbardziej społecznych gatunków.
Trudny poród samicy mógł uruchomić fatalny łańcuch wydarzeń
Z ustaleń naukowców wynika, że zwierzęta były w dobrej kondycji przed wyrzuceniem na brzeg. Sekcja zwłok wykazała jednak, że jedna z samic przechodziła przedłużony i bardzo trudny poród.
To właśnie ona mogła być kluczowym czynnikiem tragedii.
Stado prawdopodobnie podążało za osłabioną samicą, wspierając ją – co jest typowym zachowaniem dla tego gatunku. W efekcie grupa wpłynęła do płytkiej zatoki, z której nie była już w stanie bezpiecznie wrócić na otwarte morze.
Lojalność, która zwykle ratuje życie tym razem doprowadziła do tragedii
Grindwale słyną z niezwykle silnej spójności społecznej. W sytuacji zagrożenia członkowie stada często gromadzą się wokół chorego lub rannego osobnika, aby go chronić.
Takie zachowanie pomaga im przetrwać w oceanie i bronić się przed drapieżnikami.
W tym przypadku jednak ta sama lojalność sprawiła, że całe stado podążyło w niebezpieczne miejsce, z którego nie było już drogi powrotnej.
„Pułapka akustyczna” w zatoce – dlaczego grindwale nie mogły się uratować
Według dr. Andrew Brownlowa z programu Scottish Marine Animal Stranding Scheme masowe wyrzucenia wielorybów na brzeg rzadko mają jedną przyczynę.
W przypadku wydarzenia w Tolsta zadziałała kombinacja czynników biologicznych, społecznych i środowiskowych. Płytka zatoka Tràgh Mhòr mogła stworzyć tzw. pułapkę akustyczną. Łagodnie opadające dno i drobne osady w wodzie mogły tłumić sygnały echolokacyjne grindwali, utrudniając im orientację i powrót na głębokie wody.
Obserwowano jak grindwale krążyły blisko brzegu, zanim ostatecznie utknęły na mieliźnie. Po wyrzuceniu na brzeg ratownicy próbowali pomóc zwierzętom, jednak ich wielorybów do morza okazał się niemożliwy. Aby oszczędzić im długiego cierpienia, podjęto trudną decyzję o uśpieniu zwierząt.
Masowe wyrzucanie wielorybów na brzeg rośnie – niepokojące dane naukowców
Długoterminowe obserwacje wskazują, że w szkockich wodach skala i częstotliwość masowych wyrzuceń wielorybów i delfinów wzrosła w ciągu ostatnich 30 lat nawet o 300 proc..
Naukowcy analizują również inne incydenty, w tym wyrzucenie na brzeg 77 grindwali na wyspie Sanday na Orkadach, które miało miejsce niemal rok później. Również wielokrotnie informowaliśmy o tym, że morze wyrzuciło na brzeg wieloryby czy np. delfiny.
Choć wiele badań wskazuje, że hałas generowany przez człowieka nie był przyczyną tych zdarzeń, część ekspertów nadal obawia się, że aktywność wojskowa lub przemysłowa może wpływać na zachowanie wielorybów, zwłaszcza tych żyjących w głębokich wodach.

