Szpiegostwo w Berlinie. Ilona W. miała pracować dla Rosji

W Berlinie zatrzymano kobietę, która miała pracować dla rosyjskich służb specjalnych. Jak poinformowała w środę 21 stycznia Prokuratura Federalna w Karlsruhe, Ilona W. przekazywała swojemu kontaktowi m.in. informacje dotyczące wojny w Ukrainie. Miała również kontaktować się z byłymi pracownikami niemieckiego ministerstwa obrony, których znała osobiście. Kobieta posiada niemieckie i ukraińskie obywatelstwo. 

Byli żołnierze Bundeswehry 

W środę przeszukano mieszkanie podejrzanej oraz mieszkania dwóch innych podejrzanych (pozostają oni na wolności) w Brandenburgii w regionie Havelland, w Ahrweiler w Nadrenii-Palatynacie oraz Monachium. Jak poinformowała niemiecka agencja prasowa DPA, chodzi o byłych żołnierzy Bundeswehry – niedawno emerytowanego oficera sztabu oraz urzędnika wyższego szczebla, który opuścił armię ponad 15 lat temu. Obaj mają być podejrzani o przekazanie informacji służbowych osobie podejrzanej o działanie na zlecenie rosyjskiego wywiadu.

Zobacz wideo Niemiecka pomoc socjalna demoralizuje część imigrantów

O tym informowała Ilona W. 

Ilonie W. zarzuca się działalność na rzecz obcych służb wywiadowczych. Według śledczych co najmniej od listopada 2023 roku kobieta utrzymywała kontakt z pracownikiem rosyjskiej ambasady w Berlinie, który ma być funkcjonariuszem rosyjskiego wywiadu. Miała ona gromadzić informacje o uczestnikach ważnych wydarzeń politycznych oraz o lokalizacjach zakładów przemysłu zbrojeniowego, testach dronów i planowanych dostawach dronów do Ukrainy. Sędzia śledczy Federalnego Trybunału Sprawiedliwości zdecyduje ws. aresztu wobec Ilony W.

Artykuł pochodzi z Deutsche Welle

Udział
Exit mobile version