Sprawa Dawida Kacprzyka stała się głośna po ustaleniach portalu Zero.pl. Portal informował, że młody lekarz jako koordynator SOR podczas specjalizacji z anestezjologii miał zarobić w 2025 roku 1,6 mln zł.
Z ustaleń wynikało również, że w Szpitalu Południowym politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być rejestrowani, badani i przyjmowani przez lekarzy bez kolejki.
Dawid Kacprzyk w prokuraturze. „Czynności trwały wiele godzin”
We wtorek pojawiły się nowe doniesienia mediów na temat 28-latka. Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba przekazał w rozmowie z portalem polsatnews.pl, że tego samego dnia z Kacprzykiem przeprowadzono czynności w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Jak dodał, czynności te trwały „wiele godzin”.
Natomiast Radio Zet powiadomiło, że lekarz miał usłyszeć zarzuty od prokuratury. Wcześniej informacje o czynnościach z Kacprzykiem w prokuraturze przekazała też Wirtualna Polska.
Prokurator Piotr Antoni Skiba przekazał również w rozmowie z polsatnews.pl, iż więcej informacji w tej sprawie zostanie przekazanych na środowej konferencji prasowej.
Więcej informacji wkrótce…


