Tajemnicze zgony i zaginięcia naukowców w USA. FBI szuka powiązań. Kongres zapowiada śledztwo

Władze w Waszyngtonie podjęły kroki w sprawach śmierci i zaginięć co najmniej dziesięciu naukowców. Oprócz FBI działania zapowiedziała także komisja nadzoru Izby Reprezentantów. Ogłosiła ona w poniedziałek, że zbada te doniesienia. Kongresmeni chcą wyjaśnień od FBI, Pentagonu, Departamentu Energii i NASA. 

FBI koordynuje sprawę

FBI przekazało CNN, że stoi na czele działań mających ustalić, czy między poszczególnymi przypadkami istnieją jakiekolwiek związki. Biuro współpracuje w tej sprawie z Departamentem Energii, resortem obrony oraz stanowymi i lokalnymi organami ścigania.

Zobacz wideo Trump rządzi, jakby prowadził program w telewizji

Biały Dom poinformował z kolei, że razem z federalnymi agencjami analizuje wszystkie sprawy łącznie, by sprawdzić, czy można wskazać wspólne elementy. Prezydent Donald Trump nazwał sprawę „dość poważną” i stwierdził, że ma nadzieję, iż chodzi o serię niezwiązanych ze sobą zdarzeń.

Dyrektor FBI Kash Patel zapowiedział, że śledczy między innumi sprawdzą, czy ewentualne powiązania mogą dotyczyć dostępu do informacji niejawnych lub udziału zagranicznych podmiotów. Zaznaczył, że jeśli pojawią się przesłanki wskazujące na przestępstwo lub spisek, to FBI podejmie dalsze kroki.

Kongres mówi o możliwym zagrożeniu, demokraci tonują nastroje

Komisja nadzoru Izby Reprezentantów oceniła, że doniesienia „rodzą pytania o możliwy złowrogi związek” między zgonami i zaginięciami. Jej przewodniczący James Comer powiedział Fox News, że Kongres traktuje sprawę jako jedno z priorytetowych zagadnień związanych z bezpieczeństwem narodowym.

Ostrożniej wypowiedział się demokratyczny kongresmen James Walkinshaw, także zasiadający w komisji. Przyznał, że dochodzenie jest zasadne, ale zaznaczył, że nie jest przekonany, by za wszystkimi przypadkami stał jeden skoordynowany motyw. Jak podkreślił, Stany Zjednoczone mają tysiące naukowców i ekspertów zajmujących się energetyką jądrową.

NASA: Nie ma sygnałów o zagrożeniu

NASA poinformowała, że współpracuje z odpowiednimi instytucjami w związku ze sprawą. Rzeczniczka agencji Bethany Stevens zaznaczyła jednak, że na tym etapie nic nie wskazuje, by chodziło o zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego związane bezpośrednio z NASA. Pentagon zapowiedział odpowiedź bezpośrednio wobec komisji, a Departament Energii odesłał pytania do Białego Domu.

Śledczy nie potwierdzili dotąd żadnych związków między sprawami

CNN podkreśla, że okoliczności poszczególnych przypadków bardzo się różnią. Część dotyczy niewyjaśnionych zabójstw, część zaginięć, w których nie stwierdzono udziału osób trzecich. W co najmniej dwóch sprawach bliscy wskazywali na wcześniejsze problemy zdrowotne lub osobiste. Jak dotąd służby nie ustaliły, by przypadki były ze sobą powiązane.

W ostatnich dniach sprawa znów przyciągnęła uwagę mediów w USA po publikacjach dotyczących m.in. zaginionego emerytowanego generała Williama Neila McCaslanda, pracowników Los Alamos National Laboratory oraz naukowców związanych z NASA, MIT i Caltechem. Na razie jednak federalne instytucje mówią o przeglądzie i weryfikacji, a nie o potwierdzonej teorii łączącej te zdarzenia.

Udział
Exit mobile version