
Część piątkowego posiedzenia Sejmu, na wniosek premiera Donalda Tuska miała charakter tajny. Ostatecznie trwała około dwie godziny – od 9 do około 11.
Dziennikarze Polsat News ustalili, że tajne posiedzenie mogło dotyczyć sprawy kryptowalut i pojawiającego się w niej rosyjskiego śladu płacenia nimi za akty dywersji na terenie naszego kraju.
– Premier nie powiedział niczego, czego byśmy nie wiedzieli. Znowu odwracanie kota ogonem, robienie PR-u – skomentował po obradach Piotr Kaleta (PiS). – Cieszę się tylko z jednej rzeczy, że zostało to mocno wyartykułowane na sali. Premier zrozumiał, mam taką nadzieję, w jakiej jest w tej chwili sytuacji jeśli chodzi o ocenę własnej osoby. To jest po prostu dramat. Marny spektakl polityczny w wykonaniu marnego aktora – dodał.
Inaczej obrady opisuje strona rządowa. – Ogromny ciężar gatunkowy, ogromna waga dotycząca bezpieczeństwa narodowego. Mnóstwo informacji, których posłowie nie posiadali. Jeżeli ktoś powie, że wszystko wiedział, będzie zwyczajnie kłamał – powiedział Mariusz Witczak (KO).
– Szereg informacji przekazanych przez premiera wymagał utajnienia obrad. Nie możemy transmitować wprost na Kreml, bo tak by się stało, gdyby były to otwarte obrady – ocenił z kolei Krzysztof Paszyk (PSL).
Obrady skomentował także Adrian Zandberg (Razem). – Nadal nie widzę powodu, dla którego to posiedzenie było tajne – powiedział dziennikarzom. – Nie mam poczucia, że te oceny i uwagi, którymi podzielił się pan premier musiały być przekazane posłom w trybie tajnym.
Ustawa o kryptowalutach. Weto prezydenta
Kilka dni temu prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy o rynku kryptoaktywów. Swój brak podpisu argumentował tym, że jego zdaniem „przepisy realnie zagrażają wolnościom Polaków, ich majątkowi i stabilności państwa”.
„Powiedzieć, że weto prezydenta w sprawie kryptowalut jest dwuznaczne, to nic nie powiedzieć. W tle wielkie pieniądze, afery i śledztwa, tajemnicze zaginięcie 'króla kryptowalut’, wspieranie kampanii radykalnej prawicy z udziałem prezydentów Dudy i Nawrockiego. Źle to wygląda” – skomentował Donald Tusk.
Więcej informacji wkrótce.

