
Do zdarzenia doszło wczesnym rankiem, o godzinie 8:08 czasu lokalnego. Maszyna rozbiła się na północnym krańcu pasa startowego w bazie lotniczej Kangshan, zlokalizowanej w granicach administracyjnych miasta Kaohsiung.
Jak przekazano, piloci realizowali wówczas misję treningową, której głównym elementem było symulowanie procedur awaryjnych w przypadku nagłego uszkodzenia i zatrzymania silnika. To właśnie w trakcie ćwiczenia tego niebezpiecznego scenariusza doszło do realnego wypadku, z którego załoga nie zdołała się uratować.
Tajwan. Nie żyje dwóch doświadczonych pilotów
Dowództwo Tajwańskich Sił Powietrznych natychmiast powołało specjalną grupę zadaniową, która ma szczegółowo zbadać przyczyny tej tragedii.
Tożsamość poległych lotników została częściowo utajniona, podano jedynie, że ofiarami są dwaj piloci w stopniach wojskowych podpułkownika: podpułkownik Lu oraz podpułkownik Qua.
Wyrazy głębokiego współczucia rodzinom ofiar przekazał tajwański przywódca Lai Ching-te. Prezydent oświadczył, że jest „głęboko zasmucony” nagłą stratą, nazywając jednocześnie obu podpułkowników „bohaterami” i dziękując im za ich wieloletnie „poświęcenie i oddanie” w misji ochrony suwerenności Tajwanu.
Siły Powietrzne Tajwanu. Przestarzały sprzęt i problem modernizacji
Katastrofa wywołała na wyspie falę dyskusji na temat stanu technicznego oraz wieku maszyn wykorzystywanych do szkolenia kadr lotniczych. T-34 Turbo Mentor to sprzęt, który stanowi fundament systemu szkolenia. Lokalne media przypominają, że flota tych maszyn służy nieprzerwanie od 1985 roku, co oznacza, że spędziły one w powietrzu już ponad 40 lat.
Tajpej planuje eksploatować te wysłużone konstrukcje jeszcze do 2033 roku, po czym mają zostać definitywnie wycofane ze służby z powodu ostatecznego wyczerpania resursów technicznych i limitu żywotności struktury płatowca.
Wypadek ten wpisuje się w szerszy, niepokojący ciąg zdarzeń w tajwańskim lotnictwie, które znajduje się pod ogromną presją z powodu permanentnej infiltracji przestrzeni powietrznej przez lotnictwo Chin.
To kolejna katastrofa w ostatnich miesiącach, w styczniu, doszło do innego dramatu, wielozadaniowy myśliwiec F-16 rozbił się w wodach oceanu u wschodnich wybrzeży Tajwanu podczas rutynowego lotu szkoleniowego. Choć systemy pokładowe sugerowały, że pilot zdołał się katapultować, jego ciała mimo zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej nigdy nie odnaleziono.

