• Tajwański parlament jednogłośnie przyjął poprawki do kodeksu karnego, drastycznie zaostrzające kary za prowadzenie pojazdów pod wpływem środków psychoaktywnych.

  • Za spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem narkotyków recydywistom może teraz grozić kara śmierci, co jest nowością w tajwańskim prawie drogowym.

  • Nowe przepisy przewidują również wysokie grzywny, które w przypadku wypadku śmiertelnego mogą sięgać nawet 7 milionów dolarów tajwańskich.

  • Zaostrzenie prawa ma związek z głośnym wypadkiem z grudnia 2025 roku w miejscowości Keelung, gdzie sprawca pod wpływem substancji zabił pieszego.

  • W artykule wspomniano również o wyroku w Polsce, gdzie Sebastian M. otrzymał karę ośmiu lat więzienia za wypadek na autostradzie A1 z 2023 roku.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Tajwan zaostrza przepisy. Prowadzenie pod wpływem może skończyć się nawet karą śmierci

Tragedia w Keelung. Sprawca głośnego wypadku usłyszał wyrok

Osiem lat więzienia dla Sebastiana M. Sąd wydał decyzję po tragedii na A1

  • Syn prezydenta Tajwanu pod lupą Chin? FBI zatrzymało 34-latkę
  • Pekin z jasnym ostrzeżeniem. Zalecają Trumpowi „wyjątkową ostrożność”
Udział
Exit mobile version