W niedzielę 17 marca ogłoszono wyniki tak zwanych wyborów prezydenckich w Rosji. Według Centralnej Komisji Wyborczej Władimir Putin z poparciem na poziomie 87 proc. wygrał prowadzone przez trzy dni głosowanie i po raz piąty zostanie prezydentem Federacji. Jego kadencja potrwa do 2030 roku. 

Kanał „Obserwatorzy Petersburga” opublikował w serwisie Telegram 24-minutowe nagranie mające  przedstawiać przypływ kart do głosowania w urnie wyborczej podczas „wyborów” prezydenckich w Rosji. Jak podaje RIA Novosti, która potwierdziła autentyczność nagrania, o tym, że nagranie wideo pochodzi z prawdziwej komisji wyborczej, świadczy numer identyfikacyjny komisji, który widnieje na szybie i tablicy: 12903.

Zobacz wideo
Mołdawia. Mężczyzna podpalił ambasadę Rosji podczas trwającego głosowania w wyborach prezydenckich

Tak Putin wygrał wybory. Kuriozalne nagranie z Petersburga

Na zamieszczonym w sieci filmie widać jak w drzwiach lokalu komisji pojawia się kobieta, która na kolanach czołga się do pomieszczenia, w którym znajduje się urna wyborcza. W rękach trzyma stos kartek – prawdopodobnie są to karty do głosowania. W pomieszczeniu obok znajduje się strażnik, który udaje, że nie widzi całego zajścia i po chwili znika z pola widzenia. Wtedy do lokalu wchodzi druga kobieta. Obie dorzucają do urny kilkadziesiąt kart do głosowania. Skróconą wersję zdarzenia można zobaczyć tutaj:

W pewnym momencie widzimy, jak jedna z kobiet kładzie się na ziemi i przechyla na siebie urnę wyborczą. Jej koleżanka ją podnosi, aby „przemieszać” karty znajdujące się w urnie. W miarę jak wideo zyskało na popularności, rosyjskie media odniosły się do sprawy. Jak podaje RIA Novosti, przewodniczący miejskiej komisji wyborczej Maxim Meiksin, otrzymał już polecenie „udzielania wyczerpujących informacji na temat organizacji głosowania i ustalania jego wyników”.

Szef polskiego MSZ o uznaniu Putina za prezydenta Rosji

Przebywający z wizytą w Pradze Radosław Sikorski odniósł się do uznania Putina za prezydenta Rosji. Zaznaczył, że decyzje w sprawie podejścia do władz na Kremlu należą do poszczególnych państw. Jak stwierdził, Unia Europejska nie ma prerogatyw do uznawania rządów czy wyborów. – Ani gratulacji, ani udziału polskiego przedstawiciela w inauguracji [Putina] nie przewiduję – zapewnił minister spraw zagranicznych.

Szef polskiej dyplomacji zwrócił też uwagę na fakt niezaproszenia do Rosji obserwatorów wyborczych z OBWE. – Jeśli tak ma wyglądać współpraca Rosji i wypełnianie przez nią dobrowolnie przyjętych standardów we wspólnie utworzonej instytucji, to pokazuje kompletną niewiarygodność rosyjskich władz. Wszyscy widzieliśmy zdjęcia zamaskowanego żołnierza wchodzącego do kabiny wyborczej. To nie jest moje wyobrażenie demokratycznych wyborów – powiedział Radosław Sikorski.

Apel o nieuznawanie Władimira Putina jako prawowitego prezydenta Rosji wystosowali między innymi wdowa po Aleksieju Nawalnym – Julia Nawalna, a także przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy Teodoros Rusopulos.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.