Tak żegnano najgroźniejszego bossa Meksyku. Pięć ciężarówek kwiatów i złota trumna

59-letni założyciel kartelu Jalisco New Generation (CJNG) był najbardziej poszukiwanym człowiekiem w kraju. Za informacje, które mogłyby doprowadzić do jego aresztowania, Stany Zjednoczone oferowały nagrodę w wysokości 15 milionów dolarów. Kartel działał także poza granicami Meksyku i był uznawany za najbrutalniejszą meksykańską organizację przestępczą.

Zobacz wideo W Meksyku w wojnach gangów zginęły już setki tysięcy ludzi

Pogrzeb „El Mencho” w Meksyku

Obława na „El Mencho” została wymuszona na władzach Meksyku przez USA. Operacja miała miejsce w górach stanu Jalisco, gdzie baron narkotykowy od lat działał bezkarnie chroniony przez swoje siły przestępcze. Rubén Nemesio Oseguera Cervantes został namierzony w turystycznej miejscowości w górach, do której przyleciała jego kochanka. Bronił się do końca, udało mu się nawet zestrzelić wojskowy helikopter – pisze dziennikarz Wyborcza.pl.

Po śmierci „El Mencho”, kartele urządziły na ulicach Meksyku pokaz siły. Uzbrojone grupy podpalały pojazdy i blokowały drogi w 20 stanach. Pogrzeb barona narkotykowego odbył się w pobliżu Guadalajary w stanie Jalisco, bastionu kartelu. W uroczystości uczestniczyła duża liczba członków Gwardii Narodowej, by zapobiec ewentualnej kolejnej eskalacji przemocy. Przed ceremonią do domu pogrzebowego zaniesiono kwiatowe wiązanki, w tym jedną w kształcie koguta. Miało to nawiązywać do jednej z pasji przywódcy kartelu, jaką były walki kogutów.

Baron narkotykowy w złotej trumnie

Agencja AFP podała, że do przewiezienia wszystkich kwiatów na cmentarz potrzebnych było pięć ciężarówek, z których większość została wysłana anonimowo. Kondukt pogrzebowy był wspierany przez zespół grający muzykę ranchero i narcocorridos – piosenki wychwalające baronów narkotykowych. Gdy złota trumna Oseguery dotarła do kaplicy znajdującej się na terenie cmentarza, zabrzmiała tradycyjna pieśń „El Muchacho Alegre” (Wesoły Chłopiec).

Pogrzeb 'El Mencho’ w Zapopan w MeksykuFrancisco Guasco/PAP/EPA

Po godzinnej ceremonii żałobnicy – wielu z nich ukrywało swoją tożsamość za pomocą masek – podążali za trumną, która była niesiona do grobu. Według meksykańskich mediów był on stosunkowo prosty w porównaniu z dużymi mauzoleami, w których chowani byli inni baroni narkotykowi.

Udział
Exit mobile version