
„Niemiecki rząd nie został poinformowany o tym kroku. Tym samym Niemcy są pierwszym państwem Unii Europejskiej, w którym talibowie kierują faktycznie ambasadą” – poinformowano w sobotę (21 marca), w programie „Tagesschau” nadawcy publicznego ARD. Jak dotąd Berlin nie uznał talibów, którzy przejęli władzę w Afganistanie w sierpniu 2021 roku, za legalny rząd.
Talib szefem ambasady
Jak wynika z relacji ARD, członek talibów Nebrasul H. pełni obowiązki chargé d’affaires w ambasadzie Afganistanu w Berlinie. Za zgodą rządu federalnego Nebrasul H. przybył do stolicy Niemiec w lipcu jako jeden z dwóch urzędników konsularnych. Talibowie jednak nie poinformowali rządu o swoich planach powierzenia mu później funkcji kierowania ambasadą w Berlinie.
Według ustaleń ARD dotychczasowy chargé d’affaires Abdul P. obecnie pełni jedynie rolę figuranta, mimo że na stronach internetowych afgańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz niemieckiego resortu nadal jest wymieniany jako chargé d’affaires. Jak poinformowała stacja ARD, został on pozbawiony uprawnień już na początku stycznia. Władze w Kabulu uznały, że dyplomata wysłany przez poprzedni rząd, który nie jest członkiem talibów, nie jest wystarczająco godny zaufania.
Chociaż władze niemieckie nie uznają talibów za prawowity rząd Afganistanu, minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt stara się nawiązać współpracę z islamistami, aby umożliwić deportacje afgańskich przestępców do ich ojczyzny. Po zawarciu porozumienia z rządem talibów pod koniec lutego po raz pierwszy deportowano do Afganistanu 20 osób.
(Afp/jar)
Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle

