Czy można jakkolwiek porównywać tamtą i obecną drużynę, nazywaną La Furia Roja (Czerwona Furia)? Wydaje się, że jest to jak najbardziej uprawione. Hiszpanie ponownie kroczą bowiem drogą, którą obrali jeszcze w 2008 roku. Wtedy sięgnęli bowiem po zwycięstwo w Euro 2008. Dokładnie tak samo, jak obecny zespół Luisa de la Fuente – tylko podczas ME 2024.


Po wygranej w 2008 roku, w trakcie czempionatu Starego Kontynentu, Hiszpanie poszli za ciosem. Kolejne dwa tytuły to mistrzostwo świata (2010) i drugie złoto mistrzostw Europy (2012) – podczas imprezy, której gospodarzami była Polska i Ukraina.

Złota drużyna Hiszpanii z 2010 roku. Mundial w RPA był ich szczytem!


Warto pamiętać, że choć Hiszpania na pierwszym w dziejach mundialu w Afryce osiągnęła gigantyczny sukces, turniej rozpoczęła od solidnej wpadki. Mało kto spodziewał się, że najgorszy mecz Hiszpanie zagrają właśnie na inaugurację, przegrywając ze Szwajcarami (0:1). Ci sam Szwajcarzy ostatecznie nie wyszli zresztą z grupy H, którą Hiszpania wygrała – w następnych meczach ogrywając kolejno Honduras (2:0) oraz Chile (2:1).


W 1/8 finału Hiszpanie ograli Portugalię (1:0), w ćwierćfinale Paragwaj (1:0), a w półfinale Niemców (1:0). Pragmatyzm wynikowy został zresztą zachowany również w meczu o mistrzostwo świata. W regulaminowym czasie gry było bezbramkowo, ale w dogrywce to Hiszpanie – za sprawą Andresa Iniesty – zadali zabójczy cios, wygrywając z Holandią, jakżeby inaczej, 1:0.


W najlepszej drużynie MŚ 2010 znalazło się aż sześciu reprezentantów Hiszpanii. Bramkarz Iker Casillas oraz trójka obrońców, od lewej strony patrząc: Joan Capdevilla, Carles Puyol i Sergio Ramos. Co również pokazywało, gdzie leżała prawdziwa siła hiszpańskiej drużyny, czyli w niezwykle solidnej defensywie.


Do tego zestawu z drugiej linii wspomniany zdobywca gola na wagę tytułu, czyli Iniesta oraz napastnik – David Villa. Ten ostatni został zresztą, wraz z trójką innych piłkarzy, najlepszym strzelcem turnieju, z dorobkiem pięciu goli.


Dorobek króla strzelców MŚ 2010 zdołał już wyrównać Mikel Oyarzabal, podczas trwającego mundialu. Do tego warto również doszukać się analogii w kontekście świetnej pracy w defensywie Hiszpanów w trakcie MŚ 2026. Bramkarz Unai Simon już zdążył ustanowić rekord w liczbie minut bez straconego gola w dziejach MŚ. Sposób na Hiszpana znalazła dopiero Belgia, ale to był dopiero etap ćwierćfinału turnieju.


Do tego warto pamiętać, co Hiszpania zrobiła w półfinale MŚ 2026. Francuzi, imponujący do starcia z zespołem trenera de la Fuente, zostali tak właściwie zmiażdżeni przez mistrzów Europy (2024). Kolejny raz okazało się, że nie francuskie jednostki, a hiszpańska siła drużyny była kluczem do sukcesu. Jeśli jednak zerknąć w indywidualne statystyki, niczego to nie umniejsza poszczególnym piłkarzom Hiszpanii. Wzór płynie zresztą z góry – tu praca kapitana Rodriego.


Czy po 16 latach oczekiwań, Hiszpania ponownie będzie najlepsza na świecie? Z pewnością ten zespół ma wszystko, żeby zapisać się złotymi zgłoskami w dziejach futbolu. Nawet „talizman” w postaci niepokonanego w reprezentacyjnych barwach Fabiana Ruiza, o czym pisaliśmy na łamach WPROST.


Chichotem losu byłoby, gdyby puchar za zwycięstwo na MŚ 2026 Hiszpanom miał wręczyć Donald Trump. Prezydent USA zadeklarował, że ma zamiar pojawić się podczas ceremonii i przekazać trofeum zwycięzcom. A jakie relacje Trump ma z Hiszpanią w ostatnich miesiącach, nikomu specjalnie nie trzeba przypominać. Delikatnie mówiąc – są oziębłe.

Mundial 2026. Gdzie i kiedy mecze o medale MŚ 2026?


Od 11 czerwca do 19 lipca na boiskach w trzech krajach – Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie – są rozgrywane XXIII piłkarskie MŚ. Impreza, która z pewnością będzie wyjątkowa, choćby ze względu na swój format. Po raz pierwszy w historii udział w turnieju głównym wzięło udział aż 48 reprezentacji.


Tytułu sprzed czterech lat bronią Argentyńczycy. Messi i spółka podczas MŚ 2022 w Katarze ograli w finale Francuzów, sięgając po triumf po serii rzutów karnych (4:2). W historii piłkarskich mundiali najwięcej tytułów ma Brazylia – aż pięć. Po cztery zwycięstwa w dziejach MŚ należy do Włochów i Niemców. Argentyńczycy wygrali za to trzykrotnie. Więcej niż raz puchar za wygraną na MŚ wznosili – po dwa razy – piłkarze Francji i Urugwaju.


Reprezentacja Polski dwukrotnie była trzecia na MŚ, ale były to dawne czasy – mowa o imprezach z 1974 i 1982 roku. Na ostatnim mundialu Polacy zdołali awansować do fazy pucharowej, odpadając jednak w 1/8 finału z Francuzami (1:3).


W tegorocznym finale Albicelestes zmierzą się z Hiszpanią. Argentyńczycy wyeliminowali w półfinale Anglików (2:1), natomiast mistrzowie Europy wygrali (2:0) z wicemistrzami świata Francuzami. W sobotę zostanie rozegrane za to spotkanie o 3. miejsce.


Mecz Francja – Anglia w sobotę (tj. 18 lipca) od godziny 23:00, w Miami. Dzień później wielki finał, czyli Argentyna – Hiszpania, od 21:00 w Nowym Jorku/New Jersey.


Mecze piłkarskich MŚ 2026 można oglądać wyłącznie w Telewizji Polskiej – na antenach TVP Sport, TVP 1 i TVP 2 oraz w tvpsport.pl. Dodatkowo transmisje będą dostępne w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz smart TV.

Udział
Exit mobile version