„The Telegraph” ujawnił szczegóły ataku na rodzinę Chameneiego. Pokazali nagranie

Modżtaba Chamenei został wybrany 8 marca najwyższym przywódcą Iranu po tym, gdy przez lata był bliskim współpracownikiem swojego ojca, który zginął 28 lutego w izraelskim ataku rakietowym, rozpoczynającym wojnę Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. 56-latek był jednym z głównych kandydatów do roli nowego przywódcy, którego wybrało irańskie Zgromadzenie Ekspertów. Wiadomo, że nowy lider doznał obrażeń w wyniku działań wojennych.

Nowe szczegóły ataku na rodzinę Chameneiego. Ujawniono nagranie

W poniedziałek 16 marca „The Telegraph” doniósł, że Modżtaba Chamenei miał przeżyć amerykańsko-izraelski atak rakietowy tylko dlatego, że na kilka minut przed uderzeniem wyszedł na spacer do ogrodu przy swojej rezydencji.

Zobacz wideo Iran vs. Trump. Najgłupsza inwazja świata

Z ujawnionego nagrania, do którego dotarł brytyjski dziennik, wynika, że był on celem tego samego ataku, w którym zginął jego ojciec, Ali Chamenei, oraz inni członkowie ścisłego kierownictwa Islamskiej Republiki. Kilka chwil przed uderzeniem izraelskich pocisków balistycznych Blue Sparrow, które trafiły w jego dom o godzinie 9:32 czasu lokalnego 28 lutego, Modżtaba miał wyjść na zewnątrz, żeby „coś załatwić”.

Szczegóły ataku przedstawił podczas spotkania z wysokimi rangą duchownymi i dowódcami Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mazaher Hosseini, szef protokołu w biurze Alego Chameneiego. Nagranie jego wypowiedzi zostało przekazane mediom i – jak podał „The Telegraph” – niezależnie zweryfikowane.

Według Hosseiniego Chamenei odniósł w ataku jedynie uraz nogi. Jego żona i syn mieli zginąć na miejscu. Brytyjski dziennik donosi, że spotkanie, podczas którego przedstawiono te informacje, odbyło się 12 marca w teherańskiej dzielnicy Qolhak. Według relacji Hosseiniego ataki były skoordynowane i jednocześnie wymierzone w kilka punktów kompleksu, co – jego zdaniem – wskazuje na to, że celem było wyeliminowanie całej rodziny Chameneiego. – Te diabły wytypowały kilka miejsc w kompleksie biura najwyższego przywódcy. Jednym z nich była jego rezydencja. Trafiono ją trzema rakietami – powiedział.

„Żaden z dowódców nie wie, w jakim jest stanie”

Modżtaba nie był widziany publicznie ani od początku wojny, ani przez od momentu wyboru na najwyższego przywódcę Iranu. Jedyny komunikat skierowany do społeczeństwa miał formę pisemnego oświadczenia odczytanego w państwowej telewizji. Wywołało to spekulacje – również ze strony Donalda Trumpa – że jego obrażenia mogą być poważniejsze, niż oficjalnie przyznaje Teheran.

Jeden z irańskich urzędników powiedział „The Telegraph”, że dowódcy wojskowi nie mają informacji o stanie nowego przywódcy. – Żaden z dowódców nie wie, w jakim jest stanie – powiedział informator.

Wywiad USA: Ali Chamenei sprzeciwiał się przekazaniu władzy synowi

Według ustaleń stacji CBS amerykańskie służby wywiadowcze ustaliły, że ajatollah Ali Chamenei sprzeciwiał się polityce sukcesji, która miała zapewnić stanowisko najwyższego przywódcy Iranu jego synowi Modżtabie. Wywiad miał poinformować o tym prezydenta Donalda Trumpa i wąskie grono jego wysokich rangą doradców, w tym wiceprezydenta J.D. Vance’a.

Obawy starszego Chameneiego wynikały z przekonania, że 56-letni Modżtaba „nie jest zbyt bystry i nie nadaje się na przywódcę”. Dochodziły do niego również pogłoski, że Modżtaba miał „problemy w życiu osobistym”. W pewnym sensie Trump potwierdził, że zapoznał się z tymi informacjami, mówiąc w piątkowym wywiadzie dla telewizji Fox News, że Modżtaba „nie jest kimś, kogo ojciec by chciał” i nazwał go lekkoduchem.

Trump o nowym przywódcy Iranu: Nikt go nie widział, to jest niespotykane

Donald Trump przekazał w poniedziałek, że Irańczycy rozmawiają ze stroną amerykańską i chcą zawrzeć porozumienie, lecz – jak uznał – nie są jeszcze na to gotowi. – Chcą zawrzeć porozumienie. Rozmawiają z naszymi ludźmi – oświadczył, odpowiadając na pytania mediów w Białym Domu. – Negocjują. A my rozmawiamy. Ktoś zapytał: po co w ogóle z nimi rozmawiać? Rozmawiam ze wszystkimi, bo czasami wychodzą z tego dobre rzeczy. Ale nie wiem, czy są już gotowi. Zbierają łomot – podkreślił Trump.

Jednocześnie dodał, że nie wie, kto rządzi Iranem. – Nawet nie znamy ich przywódców. Wszyscy ich przywódcy nie żyją. Nie wiemy, z kim mamy do czynienia – kontynuował. – Są ludzie, którzy chcą negocjować. Nie mamy pojęcia, kim są – dodał.

Odnosząc się do nowego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneiego, podkreślił, że wiele osób mówi, iż jest „bardzo oszpecony, że stracił nogę”. Jak zaznaczył, niektórzy mówią, że jest ciężko ranny, a inni – że nie żyje. – Nikt nie mówi, że jest w stu procentach zdrowy – mówił. I dodał: – W ogóle go nie widzieliśmy. Może to być spowodowane wieloma czynnikami. Nie wiemy, czy żyje, czy nie. Nikt go nie widział, to jest niespotykane.

Czytaj na Wyborcza.pl: „Trump skupił się na wojnie w Iranie. Co to oznacza dla Ukrainy?”.

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version