Polscy skoczkowie mogą być w miarę zadowoleni z rezultatów odniesionych w Lake Placid. Aleksander Zniszczoł dwukrotnie zameldował się w czołowej dziesiątce, co tylko potwierdza, iż znajduje się w dobrej formie. W niedzielnym konkursie kończącym zmagania w Stanach Zjednoczonych świetnym wyczynem popisał się także Piotr Żyła. Doświadczony przedstawiciel Biało-Czerwonych zajął czwarte miejsce, przegrywając tylko ze Stefanem Kraftem oraz (ex aequo) Philippem Raimundem i Lovro Kosem.

Thurnbichler i Wąsek nie polecą do Sapporo

Mieszane odczucia po kolejnym weekendzie mogą mieć Kamil Stoch i Dawid Kubacki. Pierwszy w sobotę nie dostał się do drugiej serii. Drugi słabo, ale punktował, choć w konkursie duetów w parze ze Zniszczołem wypadł przeciętnie, przez co Biało-Czerwoni zakończyli zmagania na siódmym miejscu.

Thomas Thurnbichler ma z pewnością wiele materiału do analizy. W przeciwieństwie do większości kadry, zabraknie go podczas zmagań w Sapporo. Austriak podczas rozmowy dla TVN-u po ostatnim konkursie w Lake Placid zapowiedział, że nie poleci do Japonii. – Robię sobie przerwę i wracam do domu – przekazał szkoleniowiec. Wiemy już, że trenera w Japonii zastąpi Wojciech Topór. Polak w grudniu zastąpił Marrka Noelke, z którym Thurnbichler postanowił zakończyć współpracę.

Zmiany nie ominęły także składu kadry. Jak poinformował Polski Związek Narciarski w mediach społecznościowych do Japonii nie uda się także Paweł Wąsek. Reprezentant Polski nie będzie miło wspominać konkursów w USA. W niedzielnych zmaganiach zajął ostatnie miejsce. Zamiast 24-latka w Sapporo pojawi się Klemens Murańka.

Polscy skoczkowie walczą w Pucharze Świata

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata najwyżej plasuje się Aleksander Zniszczoł. Urodzony w 1994 roku skoczek jest 22. W czołowej trzydziestce znajdują się jeszcze Piotr Żyła, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.