
-
Grzyby lecznicze, takie jak shitake i soplówka jeżowata, można uprawiać nawet amatorsko w warunkach domowych.
-
Niektóre z tych grzybów posiadają właściwości obniżające cholesterol, działające antynowotworowo, wspierające odporność oraz regenerujące system nerwowy.
-
Aby uprawa się powiodła, grzyby wymagają odpowiedniej wilgotności, światła, wentylacji oraz zastosowania już zaszczepionej grzybni.
-
Oglądaj więcej podobnych materiałów w każdą sobotę o 16:30 w programie „Czysta Polska” na antenie Polsat News.
Wyglądają surrealistycznie, a to sama natura. Grzyby lecznicze medycyna chińska zna od wieków. Uprawiać je można też w domu. Choćby soplówkę jeżowatą.
– W uprawie można uzyskać bardzo ładne owocniki. Stosunkowo łatwo jest uprawiać tego grzyba, bez problemów można to robić nawet amatorsko – wyjaśnia prof. Marek Siwulski z wydziału rolnictwa, ogrodnictwa i bioinżynierii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
A dr inż. Agnieszka Jasińska z tego samego wydziału dodaje: – Można te uprawiać na słomie, na drewnie, na trocinach, na odpadach pochodzenia zwierzęcego. Także na masie pofermentacyjnej z biogazowni.
Lakownica to grzyb działający w zasadzie na wszystko
Przy okazji udoskonalania metod uprawy grzybów naukowcy z Poznania zajmują się też leczniczymi grzybami stosowanymi na Dalekim Wschodzie. – To jest lakownica lśniąca. Stanowi dosłownie panaceum i działa na wszystko. Anynowotowrowo, antywirusowo, obniża ciśnienie krwi, działa ochronnie na wątrobę – pokazuje prof. Marek Siwulski.
Sama lakownica w Japonii to lek. Znane z azjatyckiej kuchni grzyby moon rozrzedzają krew, a shitake działają antynowotworowo. – Shitake obniża poziom cholesterolu we krwi i gdyby codziennie jeść 2-3 owocniki tego grzyba, to o około 40 proc. można by sobie ten cholesterol obniżyć – objaśnia poznański naukowiec.
Swoją prozdrowotną moc grzyby zawdzięczają polisacharydom i triterpenom. Od stężenia tych substancji zależy to, na co grzyb pomoże. Można je nawet bezpiecznie stosować w trakcie chemioterapii. Stanowią naturalny kop, który mobilizuje organizm do walki z chorobą. – Mają w sobie takie substancje, które dają możliwość regeneracji systemu nerwowego. W Chinach soplówkę wykorzystuje się do leczenia układu pokarmowego. Stosuje się ją przy nowotworach, przy zapaleniach – mówi prof. Marek Siwulski.
Wiele osób szuka na ten temat informacji, więc naukowcy z Poznania organizują już kursy jak samemu w domu uprawiać grzyby. – Grzybów się nie sadzi – wyjaśnia dr inż. Agnieszka Jasińska,. – Je się szczepi. Szczepienie, bo to musi się odbywać w warunkach sterylnych. Dlatego do uprawy amatorskiej kupuje się już zaszczepioną grzybnię i dalej uprawa nie jest taka trudna.
W zależności od gatunku, grzyby potrzebują odpowiedniej ilości światła, wilgotności sięgającej nawet 90 proc. i wentylacji. Potem rosną jak na drożdżach.

