To może być nowy klub Lewandowskiego. Spekulacje wokół Chicago Fire – Sport Wprost


Popularny dziennikarz z Włoch swoim wpisem na platformie X, opublikowanym w niedzielę wieczorem, doprowadził do trzęsienia ziemi. Wszystko wskazuje na to, że Lewy stanie się wkrótce częścią klubu piłkarskiego, występującego w Major League Soccer.

Lewy zdecydował? Gruchnął news o transferze do USA


Romano uznawany jest na całym świecie za wiarygodne źródło informacji, gdy chodzi o transfery. Wystarczy spojrzeć na liczbę jego obserwujących na platformie X, która wynosi 28 milionów. Ekspert ciężko pracował na zaufanie, którym darzą go dziś pasjonaci futbolu – dwa lata temu potwierdził m.in. przejście francuskiego napastnika, Kyliana Mbappé, do hiszpańskiego Realu Madryt.


Tym razem dziennikarz sportowy na tapet wziął wybitnego piłkarza z Polski. 28 czerwca poinformował, że Lewandowski podpisać ma kontrakt z Chicago Fire Football Club. Oznaczałoby to przeprowadzkę z Europy za ocean – do Stanów Zjednoczonych.


„Robert Lewandowski w Chicago Fire – ZACZYNA SIĘ!” – rozpoczął w charakterystyczny sposób wpis Romano. „Polski napastnik zgodził się dołączyć do Chicago Fire po wizycie w mieście i siedzibie klubu dwa tygodnie temu. Lewandowski podpisze kontrakt na początku przyszłego tygodnia. Jest gotowy na nowy rozdział w MLS” – ocenił. „To wielki transfer” – podkreślił.

Robert Lewandowski miał czekać na oferty z Bliskiego Wschodu


O tym, czy Lewy wybierze USA, komentatorzy spekulują od paru tygodni. Niedawno głos w tej sprawie zabierał Sebastian Staszewski.


„Chicago Fire nie jest jego pierwszym wyborem. Gdyby tak było, to ten kontrakt po prostu by podpisał, bo on jest gotowy. Są warunki całkiem niezłe, jak nawet na ligę amerykańską, bo to pewnie będzie druga-trzecia najwyższa umowa w ogóle w tej chwili. Z Leo Messim [argentyńskim napastnikiem – przyp. red.] ciężko konkurować, ale byłaby to umowa na poziomie piętnastu, dwudziestu milionów brutto. (…) Natomiast Lewandowski cały czas czeka na oferty z rejonu zatoki perskiej” – twierdził dziennikarz (cytat za Sportowymi Faktami).

Udział
Exit mobile version