Szefową ministerstwa klimatu i środowiska Hennig-Kloskę 21 marca zaproszono do studia Radia ZET. Prowadzący Bogdan Rymanowski zapytał ją o zaczepki, z którymi mierzyć musi się w ostatnim czasie marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Trela o „dilowaniu” Hołowni z Mentzenem

Niedawno przewodnicząca Lewicy Anna Maria Żukowska publicznie wyraziła złość, w kontekście przesunięcia terminu ws. liberalizacji ustawy antyaborcyjnej. Tematem aborcji rządząca koalicja obiecywała zająć się niezwłocznie – jeszcze przed październikowymi wyborami parlamentarnymi.

Ostatecznie – jak niedawno poinformował za pośrednictwem platformy X marszałek – ustawa procedowana będzie 10 kwietnia, w trakcie 9. posiedzenia Sejmu, kilka dni po wyborach samorządowych 2024. Lewica chciała jednak zająć się sprawą wcześniej. Decyzja Hołowni wywołała wielkie kontrowersje, a z mównicy sejmowej Żukowska rzuciła, że marszałek „zamrażarkę sejmową zamienił na uśmiechniętą chłodnię”, gdzie „chowa projekty”. – Nigdy nie jest dobry czas dla mężczyzn rządzących tym krajem [by zająć się prawami kobiet – red. – grzmiała.

Oliwy do ognia dodał niedawno poseł Trela, wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. Pegasusa. „Prawa kobiet ciągle w zamrażarce marszałka, a projekt Konfederacji czytany będzie już jutro. »Dilowanie« [układanie się – red.] Hołowni ze Sławomirem Mentzenem – pierwsza odsłona. Jednak obrzydliwość” – napisał 19 marca na platformie X. Politykowi chodziło tu o pierwsze czytanie projektu Konfederacji w sprawie kwoty wolnej od podatku, co procedowano w Sejmie 20 marca.

„Rotacja z każdym dniem coraz bliżej”

Trela pod wpisem Hołowni, gdzie opublikowana została grafika z porządkiem obrad między 10 a 12 kwietnia – pierwszego dnia przed południem posłowie zajmą się tematem aborcji – ponownie wbił szpilkę marszałkowi. „Rotacja z każdym dniem coraz bliżej. To cieszy” – stwierdził.

Co o tym wszystkim sądzi wiceprzewodnicząca Polski 2050? – Brutalne ataki Lewicy na pana marszałka Hołownię nie prowadzą ani do rozwiązania kwestii problemu aborcyjnego, ani do dobrej atmosfery w koalicji rządowej. Zachęcam Lewicę do większej powściągliwości i rozwiązywania sporów wewnętrznie – zwróciła się wprost do polityków.

Zdaniem Pauliny Hennig-Kloski, która była „Gościem Radia ZET”, klub „musi się uspokoić”. – Ja jestem za procedowaniem projektów ws. aborcji, ale nie w takiej atmosferze. Inaczej nie osiągniemy żadnego konsensusu – zaznaczyła. W kontekście ostatniego komentarza Treli ws. „rotacji” odparła, że nie chce komentować tych słów. Przyznała jednak, że są „nie do przyjęcia”.

„Nieodpowiedzialne i niepoważne”

Jaki, według przypuszczeń ministry, może mieć cel w tym wszystkim poseł Trela? Zwróciła uwagę, że tego typu konfrontacje medialne mogłyby mieć wpływ na sondaże Lewicy – a przynajmniej na to może liczyć wiceprzewodniczący jednej z trzech komisji śledczych. – Jak widać – nie rośnie – oceniła.

Hennig-Kloska stwierdziła też, że ostatecznie doprowadzanie do pogorszenia się atmosfery wewnątrz koalicji „na potrzeby wyniku w wyborach lokalnych jest nieodpowiedzialne i niepoważne”.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.