
Prezydent USA Donald Trump powiedział podczas spotkania w Waszyngtonie poświęconemu cenom energii, że „na froncie wojennym Stanom Zjednoczonym idzie bardzo dobrze”. Zapytany o ocenę postępów w skali od 1 do 10, przyznał sobie mocne „15”. – Ktoś zapytał mnie: w skali do 10, jak by pan to ocenił? Odpowiedziałem, że na jakieś 15 – powiedział prezydent USA.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Trump: Dalej będziemy sobie dobrze radzić
– Nadal będziemy sobie dobrze radzić. Zdecydowanie mamy najlepszą armię na świecie, a to było ogromne zagrożenie przez wiele lat. Od 47 lat zabijali naszych ludzi i ludzi z całego świata. Myślę, że mamy duże poparcie. I uważam, że gdybyśmy nie zrobili tego pierwsi, oni zrobiliby to Izraelowi, a potem – jeśli byłaby taka możliwość – uderzyliby także w nas – ocenił polityk.
To nie pierwszy raz, gdy Trump wypowiedział tego typu słowa. W czerwcu ubiegłego roku, gdy USA zaatakowały Iran, prezydent USA podczas spotkania z szefem NATO Markiem Ruttem powiedział, że było to „15 na 10”. – To naprawdę nam się udało, to było zabójcze. To był niesamowity, dobrze zorganizowany atak – mówił.
Stany Zjednoczone twierdziły wówczas, że zbombardowały irańskie obiekty nuklearne. Donald Trump powiedział, że Fordow, Natanz i Isfahan zostały „kompletnie zrównane z ziemią”. Podczas 12-dniowej wojny izraelsko-irańskiej Stany Zjednoczone użyły łącznie czternastu bomb GBU-57, przeznaczonych do niszczenia silnie umocnionych instalacji.
Media: Iran próbował nawiązać kontakt z USA
Tymczasem portal Axios podał, że podczas obecnej wojny Iran w ostatnich dniach za pomocą pośredników próbował nawiązać kontakt ze Stanami Zjednoczonymi, lecz Waszyngton nie odpowiedział. Irańczycy przekazali wiadomości USA za pośrednictwem krajów w Zatoce Perskiej i innych państw w regionie. – Potraktowaliśmy te wiadomości jak zwykłe bzdury – powiedział portalowi amerykański urzędnik.
Wcześniej Axios napisał, że izraelski premier Benjamin Netanjahu na początku tygodnia chciał wyjaśnień od Białego Domu po otrzymaniu wiadomości wywiadowczych, sugerujących, że przedstawiciele administracji USA komunikują się z Iranem.
Wywiad Izraela uzyskał informacje, które wzbudziły podejrzenia w sprawie tego, że członkowie administracji i Teheran mogli nawiązać kontakt i omawiać zawieszenie broni. Biały Dom przekazał, że nie nawiązano takiej komunikacji.
– Biały Dom powiedział Bibiemu (Netanjahu – red.), że administracja Trumpa nie rozmawia z Iranem za jego plecami – powiadomiło źródło. Działania Netanjahu mogą świadczyć o tym, że rząd Izraela obawia się scenariusza, w którym Stany Zjednoczone podejmą próbę zawieszenia broni, zanim zostaną osiągnięte wszystkie izraelskie cele wojenne.
Redagowała Kamila Cieślik

