Trump znów atakuje za niewygodne pytania: „Jesteś kiepską reporterką”

Sytuacja miała miejsce podczas krótkiej rozmowy z mediami przed opuszczeniem Białego Domu w środę. Reporterka stacji PBS News Hour Liz Landers zapytała Donalda Trumpa, dlaczego FBI zajęło dokumenty wyborcze z Arizony. – Cóż, pewnie myśleli, że wybory były sfałszowane, prawda? – odpowiedział prezydent USA. Kiedy dziennikarka zaprzeczyła, Trump zapytał: „Naprawdę? Skąd wiesz?”. 

Landers przypomniała, że w 2020 roku mianowany przez Trumpa prokurator generalny stwierdził, że nie  doszło do oszustwa wyborczego. 

Zobacz wideo Trump gra na rozpad UE

– Naprawdę? Nie sądzisz, że to było ustawione? – przerwał Trump. – Myślę, że to było ustawione. A jeśli twierdzisz, że nie, to jesteś kiepską reporterką – dodał Trump i odszedł w stronę innych dziennikarzy. 

Kiedy Trump w 2020 r. przegrał wybory prezydenckie z Joe Bidenem, zaczął rozpowszechniać twierdzenia, jakoby doszło do oszustw wyborczych. W 2020 r. prokurator generalny USA Bill Barr, mianowany przez Trumpa w trakcie jego pierwszej kadencji, stwierdził, że Departament Sprawiedliwości nie zaobserwował oszustw na skalę, która mogłaby wpłynąć na inny wynik wyborów. 

Atak za niewygodne pytanie 

To kolejny raz, kiedy prezydent USA atakuje dziennikarki po zadaniu pytania, które prezydentowi nie przypada do gustu. Ostatni taki głośny przypadek miał miejsce w lutym w Białym Domu, kiedy reporterka CNN Kaitlan Collins zapytała, co Trump powiedziałby ofiarom przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. 

– Jesteś młodą kobietą, a chyba nigdy nie widziałem, żebyś się uśmiechała. Znam cię od dziesięciu lat. Chyba nigdy nie widziałem uśmiechu na twojej twarzy. Wiesz, dlaczego się nie uśmiechasz? Bo wiesz, że nie mówisz prawdy i jesteś w bardzo nieuczciwej organizacji. Powinni się ciebie wstydzić – dodał.

To samo zachowanie Trump pokazał na w listopadzie ubiegłego roku, kiedy dziennikarka Bloomberga w Białym Domu Catherine Lucey zapytała, dlaczego Trump wciąż nie odtajnił akt Epsteina, skoro nie ma w nich nic obciążającego. – Cicho, cicho, świnko – zwrócił się do niej. Dokumenty odtajniono ostatecznie pod koniec grudnia. 

– Powinniśmy odnotować na przyszłość, że nasza reakcja w sprawie Grenlandii przyniosła natychmiastowy efekt – mówi Maria Malmer Stenergard w rozmowie z Maciejem Czarnecki. Czytaj na Wyborcza.pl

Z kolei w listopadzie w Święto Dziękczynienia na konferencji prasowej w Mar-a-Lago Trump wdał się w dyskusję z dziennikarką CBS News Nancy Cordes. Dziennikarka zapytała, dlaczego Trump o czyn Afgańczyka, który postrzelił dwóch członków Gwardii Narodowej, obwinia administrację Joe Bidena. – Bo ich wpuścili. Jesteś głupia? Przylecieli samolotem wraz z tysiącem innych ludzi, których nie powinno tu być, a ty zadajesz takie pytania, bo jesteś głupia – odpowiedział Donald Trump.

Czytaj także: „Uśpieni agenci” Iranu pod obserwacją USA. Donald Trump: Wjechali przez Bidena

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version