-
Posłowie PiS Michał Wójcik i Przemysław Drabek przeprowadzili kontrolę w Komendzie Stołecznej Policji w sprawie działań podejmowanych wokół Trybunału Konstytucyjnego.
-
Parlamentarzyści domagali się informacji o tym, kto personalnie wydał decyzję o przeprowadzeniu policyjnej akcji oraz o analizie ryzyka dla życia i zdrowia obywateli.
-
Przedstawiciele policji nie udzielili posłom żadnych odpowiedzi podczas spotkania, tłumacząc, że przekażą informacje w ustawowym terminie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Michał Wójcik oraz Przemysław Drabek, podczas sobotniej konferencji prasowej przekazali, że „przeprowadzili chyba jedną z najszybszych kontroli świata„. Jak powiedzieli, chodzi o kontrolę w Komendzie Stołecznej Policji w Warszawie.
– Chodzi oczywiście o wszystko, co działo się przed Trybunałem Konstytucyjnym i w samym TK – mówił Wójcik. Podkreślił, że w szczególności interesowało ich, kto złożył zawiadomienie do Komendy Głównej Policji w sprawie dotyczącej zagrożenia życia i zdrowia dla obywateli.
– Chcemy wiedzieć, kto podjął personalnie decyzję, dotyczącą całej tej akcji policji. Chcemy dokładnie znać wszystkie notaki służbowe, nagrania z monitoringu. Chcemy wiedzieć, jak oceniono ryzyko zagrożenia dla życia lub zdrowia – przekazał.
Posłowie Wójcik i Drabek w Komendzie Stołecznej Policji. „Kompletny bałagan”
Według ich relacji „w ciągu kilku minut zadawali pytania dwójce przedstawicieli Wydziału Kontroli Komendy Stołecznej Policji” jednak „nie odpowiedzieli nam na ani jedno pytanie”. – Niestety, ale nikt nie chce się przyznać na razie do tego, kto podjął decyzję w tej sprawie – podkreślił poseł PiS.
– Poinformowano nas, że nie mają żadnej wiedzy na ten temat, choć mamy przecież informacje, że to jest Komenda Stołeczna Policji i to są te jednostki, które tam (przed Trybunał – red.) kierowane właśnie przez tę komendę.
– Nie zdecydowano się przekazać nam nawet jednej informacji na ten temat, mówiąc, że w zostanie ona przekazana w ustawowym terminie – podkreślił.
Poseł Wójcik ocenił tę sytuację jako „kompletny bałagan” oraz dodał, że widać „brak odwagi dotyczącej personalnej odpowiedzialności”. – Nie poznaliśmy nazwiska tej osoby, która podjęła decyzję żeby te akcję rozpocząć. Akcję, która jest wyjątkowa w skali światowej – ocenił Wójcik.
Poseł Drabek po interwencji w KSP. „Służby nie odpowiedziały na najprostrze pytania”
Drabek ocenił z kolei, że „wielkim skandalem jest, (…) że służby nie potrafią odpowiedzieć na najprostrze pytanie zadawane przez posłów: kto dowodzi jednostkami przed TK, nie potrafią powiedzieć skąd te jednostki są”.
– Pojawia się pytanie czy to jest strach, czy to jest bałagan, czy to jest niewiedza. Najbardziej przykre jest to, że wychodzimy z instytucji, z miejsca, któremu obywatele powinni ufać, a rozmawiając z przedstawicielami dowiadujemy się, że nie otrzymamy żadnej informacji – podkreślał Drabek.


