-
Premier Słowenii Janez Jansza skrytykował sytuację w UE, wymieniając m.in. działania polskich władz wobec telewizji publicznej oraz Trybunału Konstytucyjnego.
-
W Trybunale Konstytucyjnym doszło do eskalacji sporu po tym, jak ogłoszono zawieszenie prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
-
Prezydent Karol Nawrocki wezwał do konsultacji po interwencji w TK, natomiast premier Donald Tusk stwierdził, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem władz.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Premier Słowenii Janez Jansza wymienił w poście na platformie X kilka sytuacji, których „nie wyobrażał sobie”, gdy Słowenia decydowała o wejściu do UE.
Wyliczył „unieważnienie wyborów prezydenckich w Rumunii, zlikwidowanie programu informacyjnego w krajowej telewizji publicznej na Węgrzech czy wysłanie policji do Trybunału Konstytucyjnego w Polsce„.
Premier Słowenii wskazał na Polskę. „Nie wyobrażałem sobie”
„Wysłanie do więzienia na trzy tygodnie przed wyborami przewodniczącego partii, która prowadzi w sondażach w Słowenii, zajęcie z policją telewizji publicznej i wymianę jej kierownictwa w Polsce, przerwanie kadencji kierownictwa krajowej telewizji publicznej i przeprowadzenie czystki wśród pracowników w Słowenii” – kontynuował Jansza.
Dalej wymienił „wsadzenie do więzienia członków poprzedniego rządu bez możliwości obrony na Węgrzech, przyznanie niemal miliona obywatelstw nielegalnym migrantom w trybie przyspieszonym w Hiszpanii, zamknięcie nowej elektrowni jądrowej i zbudowanie gazociągu z Rosji w Niemczech”.
W odniesieniu do UE zwrócił uwagę na „opodatkowanie źródła energii opartego na węglu przy jednoczesnym zamykaniu elektrowni jądrowych oraz przeniesienie przemysłu do krajów o niskich standardach ekologicznych pod pretekstem, że w ten sposób ratujemy planetę”.
„Powstała UE, która musi ratować się sama przed sobą” – zakończył wpis słoweński premier.
Trybunał Konstytucyjny. Poważna eskalacja sporu
Do kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doszło po ogłoszeniu w piątek na stronach TK przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Osobą kierującą pracami Trybunału została ogłoszona wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Wobec tych zdarzeń w piątek wieczorem prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przyjechał do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm.
Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Donald Tusk oświadczył, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”.
-
Odmawiają prezydentowi, nie przyjdą na spotkanie. „Jest odpowiedzialny”
-
„Zamach na Trybunał Konstytucyjny”. Kaczyński reaguje na działania policji


