Trzaskowski reaguje na zwycięstwo Magyara: „Warszawa w Budapeszcie!”

Partia TISZA zdobyła większość konstytucyjną. Viktor Orban pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa. W Budapeszcie są dziennikarze Wyborcza.pl Michał Kokot wraz z fotoreporterem Michałem Ryniakiem, Thomas Orchowski z TOK FM oraz Maciej Bąk z Radia Zet. Informacje z Węgier analizuje hungarysta i dziennikarz „Wyborczej” Wojciech Maziarski. Śledź relację na żywo.

„A jednak Warszawa w Budapeszcie! Gratulacje dla Petera Magyara i wszystkich naszych węgierskich przyjaciół, którzy przyczynili się do zwycięstwa!” – napisał Trzaskowski na platformie X. W jego wpisie oznaczony został również burmistrz Budapesztu – Gergely Karacsony.

Zobacz wideo Trump rządzi, jakby prowadził program w telewizji

Karol Nawrocki: Przyjaźń polsko-węgierska musi trwać

Na temat wygranej Petera Magyara wypowiedział się także prezydent Karol Naworcki. – To jest oczywiście wybór narodu węgierskiego. Wybrali swojego premiera, któremu gratuluję zwycięstwa w wyborach. 1000-letnia przyjaźń polsko-węgierska musi trwać, to jest ponad wybory parlamentarne. To suwerenny wybór narodu węgierskiego – powiedział w rozmowie z Polsatem News i dodał, że „będzie współpracował z każdym, kogo wybiorą wolne narody, dla dobra Rzeczpospolitej”.

Warto przypomnieć, że 23 marca, czyli na niespełna miesiąc przed wyborami, polski prezydent spotkał się z Viktorem Orbanem. Wizyta w szczycie kampanii wyborczej wzbudziła wiele emocji, a prasa bliska Fideszowi przedstawiała to jako wielki sukces dyplomatyczny Węgier. 

„Niech płynie TISZA!”

Peter Magyar pokonał Viktora Orbana i jego Fidesz, czym zakończył 16 lat ich rządów. Żadna opozycyjna partia na Węgrzech po 1989 roku nie zdobyła tak silnego mandatu, jak TISZA. Wynik daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji.

– Drodzy rodacy, zrobiliśmy to! TISZA i Węgry wygrały! Niemałą przewagą, ale większością dwóch trzecich! Razem zdemontujemy system Orbána i odzyskamy nasz kraj! Dziękuję, dziękuję, dziękuję! To nie byłoby możliwe bez was! – mówił Magyar, a tłum skandował: „Niech płynie TISZA!”. – To nie byłoby możliwe bez was. Nasze zwycięstwo będzie widoczne nie tylko z księżyca, ale z każdego domu, czy to będzie mała wieś, czy miasto – podkreślił.

Czytaj także: Orban swoich ludzi umieścił w wielu miejscach. Przywrócenie niezależności tych instytucji będzie dużym wyzwaniem nawet przy konstytucyjnej większości – ocenia David Vig, dyrektor Amnesty International Hungary, w rozmowie z Wyborcza.pl.

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version