
-
W Wenezueli zginęło 188 osób w wyniku trzęsienia ziemi, a zniszczonych lub uszkodzonych zostało 250 budynków.
-
Do Wenezueli napływają propozycje pomocy międzynarodowej. Wsparcie ogłosiły do tej pory m.in. USA, Chiny, Watykan i kraje Ameryki Łacińskiej.
-
Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez ogłosiła w Wenezueli stan wyjątkowy, zamykając szkoły i odwołując loty po fali trzęsień.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Wenezueli Jorge Rodriguez, cytowany przez agencję Reutera, poinformował, że w wyniku trzęsienia ziemi doszło do uszkodzenia lub całkowitego zniszczenia 250 budynków.
Rodriguez przekazał ponadto, że liczba ofiar śmiertelnych kataklizmu wzrosła do co najmniej 188. Ponadto 1520 osób jest rannych, a 200 uwięzionych pod gruzami. Liczby te są jednak prawdopodobnie znacznie zaniżone, ponieważ w kraju trwa akcja ratunkowa. Według amerykańskiej służby geologicznej USGS mogły zginąć dziesiątki tysięcy ludzi, a nawet ponad 100 tysięcy osób.
W związku z trzęsieniem ziemi częściowo zamknięta została rafineria El Palito. Decyzję podjęto ze względu na przerwę w dostawie prądu.
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Świat wysyła pomoc, do kraju zmierzają ratownicy
Tymczasem AFP podała, że certyfikowani przez Organizację Narodów Zjednoczonych (ONZ) ratownicy udadzą się do Wenezueli, aby pomóc w poszukiwaniach ocalałych. Poinformowała o tym pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez w orędziu telewizyjnym.
Wysłanie swoich specjalistów zapowiedziały też Hiszpania i Francja. Z kolei Niemcy obiecały przekazanie sześciu wojskowych samolotów transportowych, a Szwajcaria zmobilizowała 80 osób, osiem psów ratowniczych i 18 ton sprzętu, które mają zostać wysłane do Wenezueli „tak szybko, jak to możliwe”.
Pomoc zaoferował również holenderski minister handlu zagranicznego Sjoerd Sjoerdsma, który ogłosił pakiet pomocowy w wysokości dwóch milionów euro na wysłanie zespołu poszukiwawczo-ratowniczego.
Na sytuację w Wenezueli zareagowała także Unia Europejska, rząd Włoch oraz Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. Ten ostatni przeznaczy 2,5 miliona dolarów na wsparcie odbudowy kraju.
USA reagują na sytuację w Wenezueli. Trump: Kraj jest gotowy i chętny do pomocy
Donald Trump, komentując sytuację w Wenezueli, zapewnił, że USA są „gotowe, chętne i zdolne do pomocy”. Amerykański prezydent ogłosił przy tym, że polecił wszystkim agencjom rządowym, aby przygotowały się do szybkiego działania.
Do słów Trumpa przyłączył się sekretarz stanu USA Marco Rubio, który obiecał „reakcję całego rządu”, która będzie „szeroka, szybka i skuteczna”.
Gotowość wysłania pomocy do Wenezueli zapowiedziały też Chiny. Rzecznik tamtejszego MSZ Guo Jiakun zapewnił, że jego kraj jest „gotowy udzielić wszelkiej możliwej pomocy w sposób dostosowany do potrzeb strony wenezuelskiej”.
Pomocy Wenezueli udzielił papież Leon XIV. „Pierwszy wkład”
W pomoc poszkodowanym zaangażował się też papież Leon XIV, który wysłał „pierwszą pomoc doraźną” w wysokości 100 tysięcy euro.
Środki pochodzą z Urzędu Dobroczynności Apostolskiej, czyli watykańskiej instytucji odpowiedzialnej za działalność charytatywną papieża i pomoc ludności w trudnej sytuacji.
Serwis Vatican News poinformował, że pieniądze stanowią „pierwszy wkład”, mający na celu wsparcie działań pomocowych w sytuacjach kryzysowych w Wenezueli.
Trzęsienie ziemi w Wenezueli. Ogłoszono stan wyjątkowy
Przypomnijmy, że w nocy ze środy na czwartek czasu polskiego Wenezuelę nawiedziły dwa potężne trzęsienia ziemi. Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne – 7,5. Następnie doszło jeszcze do około 20 wstrząsów wtórnych.
Wielu mieszkańców wenezuelskich miast i wiosek spędziło noc na ulicy, po tym jak władze wezwały do opuszczenia budynków z obawy przed wstrząsami wtórnymi. Wenezuelczycy nie wiedzieli, czy będą mieli dokąd wrócić i co dzieje się z ich bliskimi.
W związku z trudną sytuacją po klęsce żywiołowej pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez ogłosiła stan wyjątkowy. W nadchodzących dniach nie będą czynne szkoły i zawieszone zostaną inne aktywności, za wyjątkiem usług podstawowych. Z powodu zniszczeń na lotnisku w Caracas odwołane zostały wszystkie loty.

