
-
Donald Tusk odpowiedział na wypowiedź Karola Nawrockiego, który stwierdził, że premier szkodzi Polsce bardziej niż Grzegorz Braun.
-
Nawrocki przyznał, że bliżej mu do prawej strony sceny politycznej i krytycznie ocenił politykę obecnego rządu.
-
Nawrocki uważa Donalda Tuska za najgorszego premiera po 1989 roku i twierdzi, że rząd wywołuje kolejne kryzysy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Prezydent Nawrocki oznajmił właśnie, że bliżej mu do rusofila i antysemity Brauna niż do mnie. Nigdy w to nie wątpiłem. A od dziś przynajmniej nikt nie może udawać, że jest inaczej” – napisał premier w poście opublikowanym na platformie X.
Wpis Tuska wywołał szybką reakcję Rafała Leśkiewicza, rzecznika prezydenta Nawrockiego, który stwierdził, że szef rządu „potrafi tylko dzielić i antagonizować Polaków”.
„Nie waha się sięgać po putinowskie metody, wciągając służby specjalne do brudnej gry politycznej. Gdy Premierowi Tuskowi kończą się argumenty, narasta frustracja i bezradność. Pojawiają się manipulacje oraz półsłówka, których jedynym celem jest skłócenie Polaków” – czytamy w wpisie Leśkiewicza.
Rzecznik dodał, że Donald Tusk „od lat pozostaje w tym mistrzem, budując na tym swoją karierę polityczną„.
Donald Tusk reaguje na słowa Nawrockiego. „Bliżej mu do Brauna niż do mnie”
Karol Nawrocki podczas rozmowy z dziennikarzami Wirtualnej Polski został zapytany kto jest w jego opinii „lepszy” w kontekście potencjalnej współpracy: Donald Tusk czy Grzegorz Braun.
– Odpowiadając na takie pytanie, trzeba zachować pragmatyzm. Donald Tusk jest dziś premierem, więc – w mojej ocenie, w obecnej sytuacji – szkodzi Polsce bardziej – stwierdził prezydent.
Nawrocki podkreślił, że odpowiedź należy odnieść do realnych możliwości obu polityków w tym momencie.
– To jego polityka prowadzi do kryzysów: w polskich finansach publicznych, w służbie zdrowia oraz w potencjale Polski na arenie międzynarodowej – uzupełnił.
Karol Nawrocki: Donald Tusk szkodzi Polsce bardziej niż Grzegorz Braun
Karol Nawrocki odmówił odniesienia się do kwestii szans wymienionych polityków na sprawowanie rządów po kolejnych wyborach parlamentarnych, przyznał jednak, że jest mu bliżej do prawej strony sceny politycznej.
– Uważam, że dzisiejszy rząd doprowadza do kolejnych kryzysów, nie spełnia własnych obietnic i jest po prostu złym rządem. Konsekwentnie nazywam premiera Donalda Tuska najgorszym premierem w Polsce po 1989 roku – stwierdził.
Dodał, że będzie współpracował w przyszłości z każdym rządem, choć liczy na to, że kolejny będzie „lepszy”.
Prezydent odniósł się także do kwestii prowadzonej przez rząd polityki zagranicznej, stwierdzając, że premier „nie jest szanowanym graczem” na arenie międzynarodowej, ani „atrakcyjnym partnerem do rozmów”.
-
Marzenia Tuska o władzy po 2027 roku zależą od Brauna. „Spadł mu z nieba”
-
Dwa lata rządu Donalda Tuska. Mamy najnowszy sondaż

