
Jak ustalił Reuters, zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Zbigniewowi Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie.
Prokuratura zarzuca posłowi PiS między innymi, że jako minister sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro przez kilka miesięcy przebywał na Węgrzech, 10 maja, dzień po zaprzysiężeniu rządu Petera Magyara, potwierdził, że jest w Stanach Zjednoczonych.
Tusk: Chciałbym, aby informacje o Ziobrze trafiły do innych amerykańskich polityków i opinii publicznej
Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Tusk podkreślił, że „relacje polsko-amerykańskie są także w centrum zainteresowania w związku z bulwersującą sprawą, jaką jest udzielenie wizy, zgody na pobyt ściganemu przez państwo polskie Zbigniewowi Ziobrze”.
Poinformował również, że zwrócił się do ministrów Sikorskiego i Żurka, aby przedstawili swoim amerykańskim odpowiednikom komplet informacji dotyczący zarzutów, jakie ciążą na byłym ministrze sprawiedliwości. Jak dodał, liczy na ich pełne zaangażowanie „i to w najbliższych godzinach”. Stwierdził też, że chciałby, aby te informacje trafiły do innych amerykańskich polityków i opinii publicznej.
– Kiedy ścigamy przestępców lub osoby, na których ciążyły tak poważne zarzuty, jak na ministrze Ziobrze, bardzo bym chciał, aby ta informacja dotarła możliwie szeroko w Stanach Zjednoczonych do każdego, kto może pomóc nam w tej sprawie – podkreślił szef rządu. Dodał, że chciałby, żeby Amerykanie wiedzieli, że prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze m.in. wykorzystanie pieniędzy, które miały wspierać ofiary przestępstw, na zakup systemu Pegasusa. Według śledczych program służył inwigilacji opozycji w Polsce.
Premier: Nie zawsze państwo polskie jest skuteczne w ściganiu tych, którzy sprytnie uciekają
– Jestem przekonany, że jeśli skutecznie dotrzemy z pełną informacją na temat zarzutów, jakie ciążą na panu Ziobrze, to być może kwestia przyszłej ekstradycji zakończy się sukcesem – powiedział premier.
Zaznaczył też, że „zdaje sobie sprawę, że nie jest to prosta sprawa”. – Ale podejmiemy wszystkie działania, tak żeby przynajmniej nikt nie miał pretekstu i nie mógł powiedzieć, że nie wiedział, o co chodzi, z kim mamy do czynienia i jak poważne zarzuty ciążą na byłym ministrze sprawiedliwości – podkreślił Tusk.
– Nie mam zamiaru się tutaj usprawiedliwiać, nie zawsze państwo polskie jest skuteczne w ściganiu tych, którzy sprytnie uciekają, szukają azylu, miejsc schronienia – przyznał premier. Dodał jednak: – Ale na pewno będziemy bardzo konsekwentni i nikt nie może liczyć na rezygnację, na opuszczenie rąk przez nas, jeśli chodzi o ściganie szczególnie tych odpowiedzialnych za złe rzeczy, którzy sprawowali kiedyś władzę w Polsce, bo to byłoby absolutnie niedopuszczalne.
Żurek: Polska zwróciła się do USA o informację, jaki status przysługuje Ziobrze
We wtorek głos w sprawie Ziobry zabrał również prokurator generalny Waldemar Żurek. Zaznaczył na antenie TVP Info, że Polska zwróciła się do Stanów Zjednoczonych o informację, na jakich zasadach były minister sprawiedliwości przybył do USA i jaki przysługuje mu tam status. – Do tej pory nie dostaliśmy ani jednej potwierdzonej informacji – dodał.
Polityk przypomniał, że prokuratura składa formalne wnioski o przyspieszenie terminu potencjalnego rozpoznania zażalenia obrony na areszt dla Ziobry, planowanego na tę chwilę na początek września. Podkreślił jednak, że stosowana w tej sprawie procedura „musi być identyczna w stosunku do pana Ziobry i do każdego Kowalskiego, który miałby takie same problemy prawne”.
– Adwokaci Ziobry tylko czekają na to, aż polskie państwo potknie się na czymś i zastosuje jakieś nadzwyczajne procedury, które będą mogli wykorzystać przeciwko nam, mówiąc, że „Ziobro jest prześladowany” – uzasadniał szef MS.
Szef MS o Ziobrze: Dobrze wiemy, że sprawa ma charakter kryminalny, a nie polityczny
Żurek dodał, że „z dużym zdziwieniem” przyjmuje informacje dochodzące z USA. – Jeżeli rzeczywiście udzielono Ziobrze jakiegoś nadzwyczajnego statusu, to chciałbym, żeby nasz sojusznik rozmawiał z nami na ten temat, żeby zobaczył, jakie mamy zebrane dowody w sprawie ministra Ziobry – powiedział. – Będziemy robić wszystko, żeby postawić pana Ziobrę przed polskim sądem i rozwiać te wszystkie wątpliwości, które teraz podsyca, że jest ścigany politycznie – podkreślił.
Szef MS zaznaczył, że jest zwolennikiem tego, aby sprawa Ziobry toczyła się drogą prokuratorsko-sądową, nie zaś na drodze politycznej. – Wszędzie tam, gdzie politycy zaczynają ingerować w takich sprawach, to właśnie wtedy dajemy pożywkę spekulacjom, że sprawa ma charakter polityczny, a my dobrze wiemy, że ma charakter kryminalny – powiedział Żurek.
Redagowała Julia Panicz

