Tusk obala mity w sprawie SAFE. „Nie ma dziś ważniejszej sprawy”

Donald Tusk w piątek 27 lutego wziął udział w wydarzeniu „SAFE – bezpieczna Polska”, które odbyło się w Kobyłce (woj. mazowieckie). Na wstępie premier nawiązał do dzisiejszego głosowania Sejmu w sprawie programu i podkreślił, że na szali leży zapewnienie bezpieczeństwa Polsce i całej Europie. – Nie ma dziś ważniejszej sprawy. Każdy dzień i godzina będą wpływały na bezpieczeństwo Polski. Dlatego kwestia naszych własnych możliwości obronnych jest kluczowa – zaznaczył premier. Następnie szef rządu postanowił obalić kilka mitów. – Chciałbym się odnieść do trzech mitów, tych negatywnych mitów, które spowodowały, że część polityków zastanawia się, czy program SAFE będzie dobrze służył polskiemu bezpieczeństwu i czy jest dobrze skonstruowany – powiedział Tusk.

Tusk obala mit suwerenności w sprawie SAFE

– Pierwszy mit to to, że program SAFE w jakimś stopniu zagraża polskiej suwerenności, że jest narzucony przez kogoś z zewnątrz. Program SAFE od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. To była nasza inicjatywa, nasza idea, nasza presja. Przekonywaliśmy partnerów w Unii Europejskiej, a nie było to łatwe zadanie, że UE musi radykalnie zwiększyć wysyłki na rzecz obrony państw członkowskich i że musimy zacząć generować gigantyczne środki finansowe, aby państwa członkowskie UE mogły zacząć skutecznie dozbrajać swoje armie – powiedział premier i zapewnił, że w związku z tym program SAFE służy polskiej suwerenności. – To Komisja Europejska – co do przecinka, co do jednej literki – uszanowała nasze propozycje. To my powiedzieliśmy Brukseli, jak ma wyglądać ten projekt, a nie oni nam – dodał Donald Tusk.

Zobacz wideo PiS brał kredyt na 6 proc., a krytykuje o połowę tańszy z SAFE

„Tylko w kraju, gdzie mamy niezależne sądownictwo, jest pewność, że pieniądze nie zostaną zmarnowane”

Druga sprawa dotyczy mechanizmu warunkowości, zgodnie z którym fundusze Unii Europejskiej mogą zostać wstrzymane dla krajów, w których „stwierdzone naruszenia praworządności utrudniają zarządzanie funduszami UE”. Przypomnijmy, że kilka lat temu wstrzymał on środki dla Polski po reformie sądownictwa przeprowadzonej przez rząd PiS. Jak zaznaczył premier, w tej kwestii również pojawiły się obawy dotyczące niezależności czy suwerenności Polski wobec zasad UE.

– Jedynym powodem, dla którego mówimy o warunkach korzystania z funduszy, grantów lub kredytów, jest zabezpieczenie ich przed groźbą korupcji czy niestarannego, niezgodnego z celem wydawania tych pieniędzy. I oczywiście problem praworządności tutaj się pojawia, ale z oczywistych względów. Tylko w kraju, gdzie mamy niezależne sądownictwo, sprawną prokuraturę, jasne przepisy prawa, zabezpieczenie antykorupcyjne, jest pewność, że te bardzo duże pieniądze nie zostaną zmarnowane – powiedział Tusk.

Niemcy skorzystają na SAFE?

Trzeci mit dotyczy obawy, że „to nie Polska, a Niemcy skorzystają na SAFE”. – Jak wiecie, my mówimy o blisko 200 miliardach złotych, więc o kosmicznej kwocie – powiedział szef rządu, a następnie wyjaśnił, że ponad 80 procent z tej kwoty trafi do polskiej zbrojeniówki. – SAFE to jest wielki program nie tylko na rzecz obrony, to jest nie tylko wielki program na rzecz dofinansowania bezpośrednio polskiej armii, jednostek wojskowych, ale to jest także wielki zastrzyk możliwości, pieniędzy, technologii do polskiego przemysłu zbrojeniowego i do wszystkich kooperantów – poinformował Tusk.

Więcej informacji na temat SAFE znajduje się w artykule: „W PiS ma być dyscyplina. Partia zdecyduje, kto wypowie się dla mediów. Także ws. SAFE”. 

Udział
Exit mobile version