-
Donald Tusk poinformował podczas posiedzenia rządu, że otrzymał wiadomość SMS od kobiety, która służyła w Afganistanie, z prośbą o obronę polskich żołnierzy.
-
Premier przeczytał wiadomość i zwrócił się do amerykańskich sojuszników, apelując, by nie lekceważyć zaangażowania polskich żołnierzy m.in. w Afganistanie.
-
Tusk skomentował również eksplozję drona nad Litwą, wskazując na potrzebę współpracy z władzami Litwy i Ukrainy. Podkreślił, że Polska wymaga zgody na wszelkie operacje na swoim terytorium.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Proszę, stańcie w obronie żołnierzy. Błagam. Na mojej zmianie w Afganistanie stwierdziliśmy śmierć ostatniej polskiej ofiary – plutonowego, którego żona była w tym czasie w Polsce w ciąży. Spędziłam tam rok życia. Wszyscy żołnierze staną za wami. Dla żołnierzy to ważniejsze niż wszystko inne. Ten Afganistan był dla wszystkich tak ważny” – taką wiadomość miał otrzymać prywatnie Donald Tusk.
Kobieta, która napisała do premiera, dodała: „Ja dostałam medal od Amerykanów za pomoc im właśnie, za leczenie Amerykanów. Nie musiałam tego robić. Naszymi polskimi lekami ich leczyliśmy. Serce na dłoni mieliśmy”.
Tusk odczytał SMS-a. Apel do Amerykanów, w tle słowa szefa Pentagonu
– Chciałbym, żeby te słowa dotarły do naszych sojuszników, żeby już nigdy więcej nikt nie lekceważył wysiłku naszych żołnierzy. Wszędzie tam, gdzie nasi sojusznicy, w tym najbliższy sojusznik, Amerykanie, potrzebowali naszego udziału, wszędzie tam polscy żołnierze, Polska, stawały ramię w ramię z nimi, bo tak rozumiemy lojalność i ich zobowiązania sojusznicze – powiedział premier.
Otrzymany przez premiera SMS i jego wypowiedź to pokłosie niedawnego wystąpienia szefa Pentagonu.
W minioną sobotę podczas prelekcji na Uniwersytecie Tennessee Pete Hegseth stwierdził, że nie więcej niż pięć państw przyczyniło się do przebiegu misji w Afganistanie, choć w kwaterze dowództwa zawieszonych było 50 różnych flag. Sugerował również, że inni żołnierze jedynie „patrzyli, jak walczą Amerykanie”.
– Bardzo źle się dzieje, kiedy ktoś lekceważy… szczególnie takie zaangażowanie polskich żołnierzy, które kończy się śmiercią niektórych z nich – mówił Tusk na posiedzeniu rządu.
Wcześniej we wtorek do sekretarza wojny USA zwrócił się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. – Przypomnę, że w Afganistanie zginęło 44 polskich żołnierzy – zaznaczył.
Incydent z dronem na Litwie. Premier o postawie Polski
Premier odniósł się również do incydentu z dronem, który w niedzielę eksplodował nad północną częścią Litwy. Według tamtejszych władz bezzałogowiec nadleciał od strony Polski, otwiera się w nowym oknie. Wstępne ustalenia litewskich służb wskazują, że był to dron ukraiński.
– Będziemy bardzo blisko współpracowali z Litwą i na pewno wyjaśnimy cały ten incydent z dronem, który eksplodował blisko granicy litewsko-łotewskiej i wleciał, według wszystkich danych, od strony polskiej – skomentował Donald Tusk.
Dodał, że liczy na współpracę także strony ukraińskiej. – Będę bardzo natarczywy, występując o pełne wyjaśnienia w imieniu Polski. O te wyjaśnienie wystąpi dowódca operacyjny – poinformował.
– Niezależnie od wyników tego wyjaśnienia chcę podkreślić bardzo mocno, że Polska nie zezwala na prowadzenie operacji na naszym terytorium czy nad naszym terytorium bez wyraźnej zgody państwa polskiego. I to się nie zmieni, niezależnie od tego, kto te operacje miałby przeprowadzać – podkreślił Tusk.
-
Nawrocki uderzył w rząd, Żurek nie czekał z ripostą. „Celowo manipuluje”
-
„Nie sprawdziłam”. Barbara Mróz-Gorgoń o kulisach afery wokół raportu


