tylko Polska Wódka i Żubrówka z ochroną – Biznes Wprost


Podpisanie 17 stycznia 2026 r. umowy o wolnym handlu między Unią Europejską a państwami Mercosur wzbudziło duże poruszenie w Polsce. Powodem jest ujawnienie, że w porozumieniu uwzględniono zaledwie dwa polskie produkty z oznaczeniami geograficznymi: Polską Wódkę i Żubrówkę z Niziny Północnopodlaskiej. Choć ta informacja była znana od dawna, dopiero teraz stała się szeroko komentowana, zwłaszcza w kontekście o wiele obszerniejszych list innych państw UE.

Umowa z Mercosur


Umowa, podpisana bez udziału Parlamentu Europejskiego, objęła ponad 340 chronionych produktów z różnych krajów. Największymi beneficjentami są Francja (63), Hiszpania (59), Włochy (57) i Niemcy (27). Polska znalazła się na jednym z ostatnich miejsc, co wywołało liczne pytania o przyczyny tak niewielkiej reprezentacji.


Głos w sprawie zabrał m.in. Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, podkreślając, że system oznaczeń geograficznych opiera się na współpracy producentów. To oni muszą wspólnie składać wnioski, a państwo jedynie je weryfikuje i przekazuje dalej. W jego ocenie kluczową barierą w Polsce jest brak zaufania i niechęć do tworzenia wspólnych inicjatyw, przez co wiele potencjalnych marek funkcjonuje jako prywatne nazwy, a nie dobra regionalne.

Polskie produkty


Polskie produkty zostały wpisane na europejską listę chronioną już w 2003 r., a w Polsce obecnie figuruje 38 zarejestrowanych oznaczeń geograficznych. Mimo to do załącznika umowy trafiły tylko dwa. Jak podkreśla Ministerstwo Rolnictwa, krótkie listy w umowach handlowych tworzy się wyłącznie dla produktów o największym znaczeniu ekonomicznym oraz najbardziej narażonych na podrabianie.


Porozumienie UE–Mercosur obejmuje ochroną wyłącznie te produkty, które zdaniem negocjatorów wymagają szczególnego zabezpieczenia na rynkach krajów Ameryki Południowej. W efekcie na liście dominują artykuły z państw, które od lat budowały rozpoznawalne marki regionalne, a Polska dopiero zaczyna wzmacniać swoją pozycję w tym obszarze.


Dyskusja o liście chronionych produktów stała się jednym z najbardziej komentowanych wątków po podpisaniu umowy. Wielu ekspertów podkreśla, że był to temat znany od miesięcy, jednak dopiero teraz trafił do debaty publicznej. Wskazuje się także, że w przyszłości Polska może zwiększyć swoją listę oznaczeń, lecz zależy to przede wszystkim od inicjatywy producentów i współpracy branż.

Udział
Exit mobile version