
-
Tim Friede przez niemal 20 lat pozwalał na ukąszenia przez najgroźniejsze węże, dążąc do zbudowania odporności i stworzenia uniwersalnej odtrutki.
-
Badania wykazały, że przeciwciała Friedego mogą neutralizować toksyny 19 węży z rodziny elapidowatych, a firma Centivax planuje testy surowicy na zwierzętach w Australii.
-
Według The Guardian liczba ukąszeń węży rośnie z powodu zmian klimatycznych, co zwiększa pilność opracowania skutecznych surowic przeciwjadowych.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wszystko zaczęło się w 2001 r., kiedy to Tim Friede, bez formalnego wykształcenia naukowego, rozpoczął swoją osobliwą przygodę. Od tego momentu Friede przez kolejne lata pozwalał na ukąszenia przez węże, które w normalnych warunkach byłyby śmiertelnie niebezpieczne. Celem było opracowanie odporności, która w przyszłości mogłaby posłużyć do stworzenia przełomowej odtrutki.
Jego eksperymenty były niezwykle niebezpieczne. Jak podaje The Guardian w pierwszym roku swojego projektu, pozwolił, by ukąsiły go dwie z najbardziej niebezpiecznych kobr na świecie – kobra monoklowa oraz kobra egipska. W wyniku tego wydarzenia Friede zapadł w śpiączkę, która trwała kilka dni.
Gdyby mój sąsiad nie zadzwonił pod 911, umarłbym w ciągu 15 minut. Wiem, jak to jest być bliskim śmierci. Jest zimno i ciemno, nie można rozmawiać, moje ciało po prostu zamarzło. Nadal jednak mogłem myśleć i słyszeć wszystko wokół, co było niesamowite
Stworzenie odporności na najgroźniejsze węże
Podjęcie się eksperymentów wiązało się z nieustannym ryzykiem i licznymi obrażeniami. Friede został ukąszony przez najgroźniejsze węże, w tym mamby, kobry, tajpany, a także grzechotniki. Jego ciało stawało się coraz bardziej odporne na działanie jadu, ale nie obyło się bez poważnych kontuzji i hospitalizacji. Po ukąszeniu przez grzechotnika, palec Friedego stał się czarny i omal nie został amputowany. Jad kobry monoklowej spowodował rozpad mięśni w jego nodze, co uniemożliwiło mu chodzenie przez dwa miesiące.
Jego najważniejszym celem było jednak pokonanie tajpana pustynnego. Jest to wąż, którego jad może zabić więcej niż 100 osób za jednym razem.
Pokonanie tajpana było moim wielkim celem. Spędziłem cztery miesiące, przygotowując się do tego, aby zbudować swoją odporność. Wiedziałem, że jeśli pokonam tego przeciwnika, pokonam wszystko, co sobie wymarzyłem – mówił. Po 22 ukąszeniach przez tajpana, Friede poczuł, że osiągnął swój cel.
Badania i współpraca z Centivax
Przełomowym momentem był rok 2019, kiedy to firma Centivax zainteresowała się badaniami. Tim Friede, przestał już samodzielnie eksperymentować z jadem, ale zdecydował się współpracować z naukowcami, aby wyizolować przeciwciała. Mogłyby w przyszłości posłużyć do stworzenia uniwersalnej surowicy przeciwjadowej.
„Wiedziałem, że jestem odporny i że mogę pomóc ludziom pokonać tę przepaść, i jestem pewien, że to zrobiłem. Chciałem zrobić to dla ludzkości, dla ludzi, którzy są najbardziej spłukanymi ludźmi na planecie”
Badania wykazały, że przeciwciała, które wyprodukował Friede, mogą neutralizować toksyny 19 węży z rodziny elapidowatych, w tym kobr, mamb, tajpanów, węży koralowych i kraitów. W tym roku planowane są testy na zwierzętach domowych w Australii, a potem surowica ma być stosowana u ludzi.
Jednak sama walka z wężami nie jest jedynym wyzwaniem, przed którym stoi ludzkość. Zmiany klimatyczne, które powodują cieplejsze wiosny i zmieniają zwyczaje węży, zbliżają te zwierzęta do ludzi. Z danych podanych przez Guardian wynika, że rośnie liczba ukąszeń i ofiar. W 2021 r., tylko podczas niezwykle ciepłej wiosny w Kalifornii, doszło do 6 ukąszeń przez grzechotniki – to więcej niż zwykle w całym roku. Prognozy sugerują, że liczba ukąszeń będzie stale rosnąć.
Wielu ludzi, zwłaszcza w biedniejszych krajach Azji i Afryki, nie ma dostępu do odpowiednich surowic przeciwjadowych. Co roku na całym świecie notuje się około 5,5 miliona przypadków ukąszeń węży, które prowadzą do 138 tysięcy zgonów oraz 400 tysięcy poważnych urazów i niepełnosprawności. Potrzeba jest ogromna, a bez szybkiej reakcji na te zagrożenia, liczba ofiar może tylko rosnąć.
W obliczu kryzysu klimatycznego, a także rosnącej liczby przypadków ukąszeń, takie niecodzienne badania jak Friedego, mogą być punktem wyjścia do zaawansowanych badań. Ich wyniki mogą stanowić klucz do przyszłości medycyny i przetrwania dla najuboższych oraz najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo ludzi na świecie.

