Szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki w liście do marszałka woj. śląskiego Wojciecha Saługi zwrócił uwagę, że uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii nie została dotąd podpisana i nie weszła w życie.
„Do chwili obecnej nie została podpisana”. Kozycki o kontrowersyjnej uchwale
Uchwała wywołała w Polsce powszechne oburzenie. „Oczekiwana byłaby refleksja ze strony deputowanych Lwowskiej Rady Obwodowej dotycząca cofnięcia tej decyzji” – napisał w ubiegłym tygodniu w mediach społecznościowych marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa, który skierował list w tej sprawie do szefa władz obwodu lwowskiego Maksyma Kozyckiego. Ocenił, że decyzja ta dzieli Polskę i Ukrainę, a cieszy jedynie Rosję. Określił ją jako skandaliczną, bolesną i niezrozumiałą.
O odpowiedzi Kozyckiego na apel Saługi poinformował w środę Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego.
„Pragnę poinformować, że uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej, o której mowa w Pana piśmie, do chwili obecnej nie została podpisana i nie weszła w życie. Jestem przekonany, że decyzje organów władzy na wszystkich szczeblach powinny uwzględniać interesy polityki zagranicznej Ukrainy oraz dobrosąsiedzkie stosunki z Rzecząpospolitą Polską” – napisał Kozycki, cytowany przez urząd marszałkowski.
Szef lwowskiej administracji obwodowej podkreślił również, że ma świadomość wrażliwości kwestii pamięci historycznej dla narodów ukraińskiego i polskiego oraz znaczenia ich omawiania w atmosferze wzajemnego szacunku, otwartości i gotowości do porozumienia. Przypomniał też znaczenie wieloletniego partnerstwa z woj. śląskim i podziękował za wsparcie udzielane Ukrainie, pomoc mieszkańcom obwodu lwowskiego i obywatelom Ukrainy, którzy podczas rosyjskiej agresji znaleźli schronienie w woj. śląskim i w całej Polsce.
W ubiegłym tygodniu na antenie Polsat News wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki zapewniał, że uchwała nie wejdzie w życie. Powołał się przy tym na obietnice najbliższych współpracowników prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. – Trzymamy za słowo – dodał.
Lwowska Rada Obwodowa zdecydowała. Trzy postacie i organizacja
Lwowska Rada Obwodowa – odpowiednik polskiego sejmiku województwa – ogłosiła 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Ołeha Olżycza. Decyzja zapadła 20 października na plenarnym posiedzeniu Rady, a o uchwale poinformowano na jej oficjalnej stronie internetowej.
Wnioskodawcą uchwały lwowskiej rady był Światosław Szeremeta, deputowany partii Europejska Solidarność byłego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.
Na wniosek szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego Szeremeta został wpisany do rejestru osób niepożądanych z zakazem wjazdu do strefy Schengen do 20 października 2031 r.
Jak poinformował ukraiński serwis Lviv Post, w przyszłym roku w regionie miałyby odbywać się wydarzenia pamięciowe, naukowe, kulturalne, artystyczne, edukacyjne i informacyjne poświęcone tym postaciom oraz organizacji. Samorządowcy zamierzali w ten sposób upamiętnić między innymi 85. rocznicę powstania UPA.
Ołeh Olżycz, ukraiński poeta, miał natomiast zostać uhonorowany w związku ze 120. rocznicą swoich urodzin.
Jak przekazała na platformie X Karolina Romanowska, przewodnicząca Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie, za uchwałami głosowało odpowiednio 52, 52 i 49 deputowanych.
UPA i kryzys w polsko-ukraińskich relacjach
Na tle Ukraińskiej Armii Powstańczej do poważnego kryzysu w polsko-ukraińskich relacjach doszło w czerwcu.
Wówczas prezydent Karol Nawrocki, otwiera się w nowym oknie poinformował, że podjął decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, otwiera się w nowym oknie. Było to pokłosie decyzji ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednej z jednostek wojskowych nazwę „Bohaterów UPA”, którą Nawrocki określił jako „oburzającą, niezrozumiałą i głęboko rozczarowującą”.
Wołodymyr Zełenski odesłał order do Polski.


