
-
Ukraina potępiła ultimatum i szantaż ze strony rządów Węgier i Słowacji po groźbach ograniczenia dostaw energii elektrycznej i oleju napędowego do Ukrainy.
-
Ukraińskie MSZ zadeklarowało, że kraj pozostanie wiarygodnym partnerem energetycznym dla UE i zaproponowało alternatywne sposoby dostaw ropy.
-
Minister spraw zagranicznych Węgier oraz premierzy Węgier i Słowacji oskarżyli Ukrainę o blokowanie rurociągu 'Przyjaźń’, podczas gdy Kijów wskazuje na przerwanie działania rurociągu w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Takie działania, w kontekście masowych i ukierunkowanych ataków Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną oraz prób Moskwy, mających na celu pozbawienie Ukraińców energii elektrycznej, ogrzewania i gazu podczas ekstremalnie niskich temperatur, są prowokacyjne, nieodpowiedzialne i zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu całego regionu” – napisano w oświadczeniu ukraińskiego MSZ.
Jak dodano, działania Budapesztu i Bratysławy stanowią nie tylko korzyść dla rosyjskiego agresora, ale i szkodę dla węgierskich i słowackich firm energetycznych, dostarczających energię na zasadach komercyjnych.
Ukraińskie MSZ odpowiada na ruch Węgier i Słowacji. „Bezpodstawne i nieodpowiedzialne groźby”
W komunikacie wystosowanym przez ukraińskie MSZ poinformowano, że rządy Węgier i Słowacji otrzymały informacje o „konsekwencjach rosyjskich ataków na infrastrukturę rurociągu naftowego 'Przyjaźń'”. Wskazano, że pomimo zagrożenia kolejnymi atakami rakietowymi podjęto prace naprawcze.
„Ukraina zaproponowała również alternatywne sposoby rozwiązania problemu dostaw ropy naftowej, innej niż rosyjska, do tych krajów” – czytamy.
MSZ zapewniło, że Ukraina „zawsze była, jest i pozostanie wiarygodnym partnerem energetycznym UE oraz krajem tranzytowym dla surowców energetycznych”. „Jednocześnie, w obliczu bezpodstawnych i nieodpowiedzialnych gróźb płynących z Budapesztu i Bratysławy w ostatnich dniach, Ukraina rozważa możliwość uruchomienia Mechanizmu Wczesnego Ostrzegania przewidzianego w Umowie Stowarzyszeniowej Między Ukrainą a Unią Europejską” – wskazał resort.
Kijów wzywa Budapeszt i Bratysławę do postawienia „ultimatum Kremlowi”
„Wzywamy rządy Węgier i Słowacji do podjęcia konstruktywnej współpracy i odpowiedzialnego zachowania. Ultimatum należy postawić Kremlowi, na pewno nie Kijowowi” – podsumowano w oświadczeniu ukraińskiego ministerstwa.
Komunikat udostępnił na swoim profilu w serwisie X szef resortu, Andrij Sybiha. „Ukraina potępia szantaż energetyczny Węgier i Słowacji. Oświadczenia z Budapesztu i Bratysławy są prowokacyjne, nieodpowiedzialne” – napisał.
Awaria rurociągu „Przyjaźń”. Węgry i Słowacja grzmią na Ukrainę
Decyzję o wstrzymaniu dostaw oleju napędowego na Ukrainę ogłosił w środę minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjarto. Według węgierskiego polityka dostawy ropy naftowej z Rosji na Węgry rurociągiem „Przyjaźń” nie zostały jeszcze przywrócone, rzekomo „z powodu decyzji Ukrainy”, co Szijjarto nazwał „decyzją czysto polityczną”.
Premier Węgier Viktor Orban jeszcze przed posiedzeniem swojego rządu napisał w serwisie X, że „blokadą rurociągu 'Przyjaźń’ Ukraina szantażuje Węgry„.
W sprawie zareagował również premier Słowacji Robert Fico, który zagroził przerwaniem awaryjnych dostaw energii elektrycznej w razie ataków na elektrownie Ukrainy, jeśli Kijów nie otworzy rurociągu „Przyjaźń”.
– Jeśli prezydent Wołodymyr Zełenski uzna te dostawy za nieistotne, możemy podjąć decyzję o wycofaniu się z umowy o dostawach energii elektrycznej – oznajmił Fico.
Kijów poinformował, że do awarii rurociągu „Przyjaźń” doszło w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego przeprowadzonego 27 stycznia. W lutym tranzyt ropy do Węgier i Słowacji został wstrzymany.
-
Chorwacja odpowiada na apel Węgier i Słowacji. Wymowny komunikat
-
Toksyczny dym nad ukraińskim miastem. Rosja uderzyła przy polskiej granicy

