-
Prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej stwierdził, że Polska i Ukraina to dwa niezależne państwa z długą historią sąsiedztwa, nie zaś bratnie narody.
-
Ołeksandr Ałfiorow zauważył, że w maju odbył się kongres historyków z udziałem ponad stu naukowców, skupiony na relacjach polsko-ukraińskich z różnych wieków.
-
Szef UINP wyjaśnił, że Ukraina jest gotowa na działania w duchu humanizmu, które nie kolidują z jej narodowymi interesami, w kontekście rozmów o przeszłości.
-
Wskazano udostępnienie przez instytut 2700 archiwalnych dokumentów na temat konfliktów polsko-ukraińskich z lat 1939-1947 oraz podjęcie współpracy dotyczącej ekshumacji i poszukiwań.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Między Polską a Ukrainą nie ma złych ani dobrych stosunków. Nie jesteśmy mężem i żoną. Jesteśmy dwiema różnymi, odrębnymi rodzinami. Jesteśmy sąsiadami, dwoma dorosłymi państwami o ponad tysiącletniej historii sąsiedztwa” – stwierdził prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UINP) Ołeksandr Ałfiorow.
Szef UINP odniósł się do stosunków polsko-ukraińskich w wywiadzie dla portalu RBK-Ukraina. „Każdy kraj działa zgodnie ze swoimi interesami. Ta opowieść, że 'powinniśmy żyć w przyjaźni jako bratnie narody’, nie działa. Z Rosją też 'żyliśmy w przyjaźni’ w XX wieku” – powiedział.
Szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej o stosunkach z Polską
Ałfiorow podkreślił, że w maju wraz z polskimi partnerami zorganizowany został kongres historyków, na którym rozmawiano o trudnych kwestiach we wzajemnej przeszłości.
„W maju z polskimi kolegami zorganizowaliśmy bezprecedensowy kongres historyków na zamku w Polsce, na który przyjechało ponad stu naukowców. Toczyły się ostre dyskusje o XIV, XVII i XX wieku. Ale kiedy rozmawiają zawodowi historycy, nie ma miejsca na gołosłowne oskarżenia, ponieważ pracują ze źródłami i faktami” – zaznaczył.
Szef UINP pytany był, czy „historyczne pretensje Polski” wobec zbrodni wołyńskiej nie wpłyną na akcesję Ukrainy do Unii Europejskiej. „Ukraina jest gotowa na wszelkie kroki w ramach humanizmu, które nie wykraczają poza granice naszych interesów narodowych. Jesteśmy niepodległym, suwerennym państwem, a nie czyimś przedmiotem” – mówił.
„Jeśli gdzieś jest bohater, to dla kogoś jest on antybohaterem. Bohdan Chmielnicki jest dla nas bohaterem, a Polacy powiedzą: wystąpił przeciwko Polsce. To co, mamy wyrzec się Chmielnickiego?” – pytał Ałfiorow.
Ukraina – Polska. Ołeksandr Ałfiorow: Zrobiliśmy ogromny krok
Ałfiorow ocenił, że Ukraina dokonała poważnego kroku na rzecz porozumienia w sprawach historii. „Zrobiliśmy ogromny krok w stronę porozumienia: we wrześniu nasz instytut udostępnił publicznie 2700 dokumentów archiwalnych na mapie konfliktów polsko-ukraińskich z lat 1939-1947. Pokazujemy je w języku oryginału, bez filtrowania” – mówił.
„Ukraina się wykrwawia, ale wydajemy zezwolenia na ekshumacje, organizujemy prace poszukiwawcze, zapewniamy ochronę. Demonstrujemy gotowość do dialogu” – dodał szef UINP.
Przedstawiciel Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej podkreślił, że „rozsądne państwa rozumieją, gdzie jest historia i oddawanie czci własnym bohaterom, a gdzie wspólne interesy gospodarcze i bezpieczeństwa dotyczące przyszłości”.
„Historią można manipulować na niezliczone sposoby, ale integracja europejska polega na dorosłych negocjacjach, a nie na zabawie w 'przepisywanie podręczników'” – dodał prezes UINP.
Spór między Warszawą a Kijowem. OUN, UPA i ekshumacje na Wołyniu
Polskę i Ukrainę od lat różni ocena działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Formacje te w latach 1943-1945 dokonały ludobójczej czystki etnicznej, w której zamordowano blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
Polska uznaje zbrodnie popełnione na ludności polskiej za ludobójstwo, natomiast wielu ukraińskich historyków i polityków interpretuje je jako element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony.
Jednocześnie w ukraińskiej pamięci historycznej OUN i UPA są często postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz powojennego oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.
Od wiosny 2017 r. trwał spór wokół zakazu poszukiwań i ekshumacji szczątków polskich ofiar wojen i konfliktów na terytorium Ukrainy, wprowadzonego przez UINP. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w województwie podkarpackim w kwietniu 2017 r.
Decyzja o zniesieniu moratorium na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. na wspólnej konferencji prasowej szefów dyplomacji Polski i Ukrainy, Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.
-
Aspirujący kraj właśnie mocno podpadł Europie. Ukraina powinna wyciągnąć wnioski
-
Ekshumacje IPN we Lwowie. Odkryto szczątki polskich i niemieckich żołnierzy


