Ukraina zmienia strategię w wojnie z Rosją. Generał ujawnił kluczowy element

Gen. Ołeksandr Syrski: Będziemy prowadzić działania ofensywne

– Ten rok pokazał, że potrafimy systematycznie wyczerpywać przeciwnika i znacząco ograniczać jego potencjał. Siły obrony nie pozwoliły agresorowi zrealizować planów, utrzymały strategiczne pozycje Ukrainy i przygotowały grunt pod dalsze operacje – mówił 13 stycznia naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy (ZSU) gen. Ołeksandr Syrski. W najnowszym wywiadzie podkreślił, że same operacje obronne nie wystarczą i nie da się osiągnąć zwycięstwa wyłącznie drogą defensywną. – Będziemy prowadzić działania ofensywne, walczyć o utrzymanie inicjatywy operacyjnej, ponieważ prowadzi to do tego, że wróg jest zmuszony do przyciągania i wycofywania znacznych zasobów ludzkich, broni i amunicji – tłumaczył w niedzielę (18 stycznia) w rozmowie z kanałem LB live.

W 2026 roku kluczową rolę odegra sztuczna inteligencja 

Jak podkreślił gen. Ołeksandr Syrski, nic nie wskazuje na to, że Rosjanie zamierzają się zatrzymać, bo Władimir Putin nadal chce przejąć kontrolę nad Ukrainą. – Zmianie uległ jedynie planowany termin operacji (całkowitego przejęcia Ukrainy – red.) – wyjaśnił. W 2026 roku kluczową rolę w losach wojny ma odegrać sztuczna inteligencja, która umożliwi efektywne wykorzystanie broni, zwiększenie szybkości działania, a także wykorzystanie nowych technologii. – Przejście na kolejny poziom wyposażenia technologicznego sił zbrojnych pozwoli nam ograniczyć bezpośredni udział ludzi w prowadzeniu działań bojowych, zwiększyć zaangażowanie maszyn, przede wszystkim systemów dronowych – tłumaczył. Gen. Ołeksandr Syrski wskazał jeszcze dwa inne aspekty, które pozwolą Ukrainie zagrozić Rosji. Chodzi o niezachwiane wsparcie finansowe, gospodarcze i wojskowe z Zachodu oraz rozwój własnej produkcji uzbrojenia.

Zobacz wideo Strategia (nie)bezpieczeństwa narodowego Co to będzie (cały odcinek)

Gen. Ołeksandr Syrski oszacował, że Rosja produkuje obecnie 404 drony Shahed dziennie. Mimo to chce „znacząco zwiększyć produkcję” bezzałogowców. – Powinniśmy zrobić wszystko, by udaremnić te plany, zadać wrogowi takie straty, aby zrezygnował z aktywnych działań – powiedział. Dowódca ocenił także, że w 2026 roku Rosja chce sformować co najmniej 11 dywizji i powołać pod broń 409 tys. osób. Jego zdaniem potencjał mobilizacyjny Rosji wynosi ponad 20 mln osób. Natomiast 4,5 mln jest gotowych do bezpośredniego zaangażowania i uzupełnienia oddziałów.

Choć dowódca mówił o wojnie na wyniszczenie, w piątek (16 stycznia) Wołodymyr Zełenski oświadczył, że żołnierzom „brakowało rakiet” do kilku systemów obrony przeciwlotniczej. – Jeszcze rano mieliśmy kilka systemów bez pocisków. Ale dzięki Bogu, dostaliśmy poważną paczkę (…) i dzisiaj mam te pociski – przekazał i dodał, że Ukraina czeka na „szybkie dostawy tego, co mają nasi partnerzy”.

Wojna w Ukrainie. Straty osobowe spadły o 13 proc.

Gen. Ołeksandr Syrski w swoim podsumowaniu 2025 roku podkreślił, że Rosja postawiła sobie za cel zakończenie wojny poprzez całkowite opanowanie południowych i wschodnich regionów Ukrainy: Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża, a także – według planów – przejęcie dużego portu morskiego w Odessie. To się jednak nie udało. – Rosyjski agresor chciał zakończyć wojnę przeciwko Ukrainie, ale w taki sposób, by zakończyć ją naszym upadkiem i narzucić nam swoje warunki z pozycji siły – powiedział. 

Według dowódcy Rosja „krwawi i grzęźnie”, a jej ofensywy zawodzą z powodu braków kadrowych. Generał odniósł się jedynie pośrednio do ukraińskich strat. Informacje o ofiarach pozostają ściśle tajne – w komunikacie podał, że straty osobowe armii ukraińskiej spadły w 2025 r. o 13 proc. w porównaniu z 2024 r.

Czytaj także: „Trump wskazał 'przeszkodę’ w drodze do pokoju. Zełenski nie zostawił tego bez reakcji”.

Źródła: lb.ua, Ołeksandr Syrski/Telegram

Udział
Exit mobile version