-
Na greckich wyspach, w tym na Rodos, odnotowano powodzie i ulewne deszcze powodujące znaczne szkody.
-
Na Rodos zginął 25-latek, którego samochód został porwany przez rwący nurt.
-
Również na Skiatos i Eubei powodzie oraz nawałnice wywołały problemy komunikacyjne, zalania domów, zawalił się most.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Drugą dobę z rzędu trwają intensywne ulewy w wielu częściach Grecji. Na morzu panuje sztorm o sile 10 stopni w skali Beauforta. Silny wiatr oraz intensywne spowodowały wiele szkód między innymi w rejonie wysp Eubea, Skiatos i Rodos. Na tej ostatniej znaleziono ciało mężczyzny porwanego przez wartki nurt.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz – co do minuty! Wypróbuj aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play, otwiera się w nowym oknie lub App Store, otwiera się w nowym oknie
Mężczyzna zginął, kobieta przeżyła. Ulewy pustoszą Rodos
W środę straż przybrzeżna znalazła ciało 25-latka na plaży Stegna, nieopodal wioski Archangelos na wschodnim wybrzeżu bardzo popularnej wśród turystów wyspy Rodos.
Jak podają greckie media, mężczyzna pracował w jednym z miejscowych hoteli. Kiedy z powodu ulew woda zaczęła się wylewać na ulice, próbował odjechać swoim samochodem z zagrożonego rejonu. Nie zdążył jednak uciec, a wezbrany nurt porwał auto z właścicielem w środku i wyniósł w stronę morza.
Łącznie w tej części Rodos powódź błyskawiczna porwała cztery pojazdy, ale w pozostałych nikogo nie było.
W innych częściach wyspy dochodziło do podobnych zdarzeń, na szczęście nie było więcej ofiar. W rejonie miejscowości Asgourou straż pożarna uwolniła kobietę z zalanego samochodu.
W kilku miejscach na Rodos zamknięto drogi nie tylko z powodu zalania. Po tym jak duży głaz spadł na drogę łączącą Archangelos i Malonas wstrzymano ruch w tej okolicy.
Ulewy w tej części Grecji są szczególnie intensywne. W środę do godz. 12:50 w jednej stacji pomiarowej zanotowano sumę opadów na poziomie 264 litrów wody na metr kwadratowy. Tylko w ciągu sześciu i pół godziny ulewy przyniosły 202 litry wody – wynika z danych Narodowego Obserwatorium w Atenach.
Burmistrz Rodos Alexandros Koliadis wezwał mieszkańców do unikania niepotrzebnych podróży i przestrzegł przed próbami pokonania zalanych dróg samochodami lub pieszo.
W środę na Rodos zamknięte pozostają szkoły i obiekty sportowe. Niektórzy operatorzy autobusowi wstrzymali też kursy po wyspie.
Z podobnymi problemami zmagają się też mieszkańcy innych greckich wysp. Na połowie jednej z nich nie było prądu.
Zalane drogi, zawalony most. Problemy w wielu miejscach
Powodzie błyskawiczne przetoczyły się także przez leżącą w zachodniej części Morza Egejskiego wyspę Skiatos. Tam woda z wezbranych rzek wdzierała się do sklepów i domów w niektórych miejscowościach. Porwała też co najmniej dwa auta.
Przez pewien czas poruszanie się obwodnicą wyspy było niemożliwe, a w pewnym momencie połowa domów na całej wyspie była pozbawiona prądu – podaje serwis Ethnos.
Od wtorku z gwałtownymi burzami zmagają się również mieszkańcy wyspy Eubea. W mieście Psachna 112 osobom zalecono rozważenie ewakuacji, po tym jak wylała okoliczna rzeka.
W mieście Kyparissi zawalił się most, a wiele odcinków dróg przez pewien czas było wyłączonych z ruchu.
Źródło: Ekathimerini, Ethnos
—–


